Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Remont Poznanskiej

Remont Poznanskiej


Livia - Data publikacji 27.09.2010 11:24 Remont Poznanskiej RSS


Witajcie,
Zaczne od tego, ze na prawde nie mam w zwyczaju narzekac, zrzedzic, pisac skarg i pism (kto czyta od czasu do czasu forum wie, ze nawet probuje tepic malkontenctwo), ale to co sie dzieje ostatnimi czasy na ul. Poznanskiej sprawia, ze nerwy mi puszczaja.

Nie wiem kto robi te droge i kto jest odpowiedzialny za to, co sie tam dzieje, ale pytam, jak mozna zostawic droge w takim stanie i isc do domu? Jak mozna zmuszac kierowcow do jazdy po pasie, ktorego czesc jest wyrwana, czy wycieta - nawet nie wiem jak to nazwac. Czesc pasa jest o kilka centymetrow nizej niz jego reszta, lewym kolem jade asfaltem, a prawym, kilka centymetrow nizej, zwirem. Jak mozna tego nie ogrodzic, nie oznaczyc i zezwolic na jazde po tym czyms? Jezdze ta droga codziennie i zawieszenie w moim aucie powoli zaczyna sie psuc.
Nie moge tez pozostawic bez komentarza odcinka zaraz za skrzyzowaniem, na ulicy Złotowskiej. Gdy jedzie sie w kierunku Poznania, zaraz za skrzyzowaniem wjezdza sie na pofalowany odcninek zakonczony stopniem, roznica poziomow wynosi tam kilka centymetrow ! to tak jakby postawic maly kraweznik na srodku drogi bez zadnego oznakowania !
Jadac tam przepisowo, zalozmy czterdziestka, mozna doszczetnie zepsuc auto, bo to tak jakby czlowiek z impetem wjezdzal na maly kraweznik.
Ja rozumiem, ze ten remont jest po to, zeby kiedys bylo lepiej, ja rozumiem, ze mozna droge tak zostawic na noc, ale zeby przez tydzien (na Zlotowskiej juz drugi tydzien) pozwolic, zeby kierowcy niszczyli sobie auta, nie oznakowac tego bubla, nie probowac czegos z tym zrobic, to tylko w Polsce jest mozliwe. Juz widze co by sie dzialo, gdyby w Niemczech ktos zostal zmuszony do przejazdu takim odcinkiem... ja jestem zmuszona, zeby jezdzic tamtedy codziennie i co za tym idzie, zeby naprawic samochod.

czy ktos mi poradzi gdzie moge wystosowac pierwsza w zyciu pisemna skarge na to co sie tam dzieje? Czy nikt inny tego nie zauwazyl? Przeciez normalne samochody nie sa przystosowane do takiej eksploatacji. Na moje oko, w te dwa tygodnie samochod dostaje tak w kosc jak przez rok jezdzenia po zwyklych drogach.

Kategorie

Nie martw się Livia nie Tobie jednej się krew gotuje jadąc w tamtej okolicy. Jeśli chodzi o część w gminie Dopiewo to faktycznie bajzel i chaos tam nieprzeciętny. Wydaje się, że generalnie inwestor wraz z inspektorami mają centralnie gdzieś jeżdzących tam kierowców. Droga jest powiatowa więc skarga powinna pójść do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Kanalizację buduje z kolei gmina, więc adresatem jest UG w Dopiewie. To co tam wyczyniają z kanalizą (oczywiście po zakończeniu wakacji) woła o pomste do nieba. Ja nie wiem czy w Dopiewie naprawdę pracują tacy tandeciarze że nie można zachować elementarnego porządku ? Za światłami czyli Złotowska a więc ten chamski próg to już Poznań czyli Zarząd Dróg Miejskich. Jak tam raz "trzasnąłem" po raz pierwszy to się zatrzymałem przy Kontrze czy mi czasem zawieszenie nie poszło. Koszmar.

Portret użytkownika Radosław Przestacki

Pawełku,

jak droga powiatowa, to Zarząd Dróg Powiatowych w Koziegłowach...do wiadomości Starostwo w Poznaniu ul. Jackowskiego

Fakt myślałem o zarządzie dróg powiatowych a piszę wojewódzkich... dzięki za korektę mam nadzieję, że Livia nie popędziła z teczką wniosków w nieodpowiednie miejsce Smile

Portret użytkownika Livia

Hehe, ze spokojem. Dzis dopiero udalo mi sie zdobyc nazwisko osoby, ktora prowadzi ta sprawe i do ktorej bede kierowac zazalenie. Nie chcialam adresowac na ogolny adres urzedu, zeby nie polecialo do kosza nieprzeczytane.
Nie licze na zaden odzew, ale bedzie mi lzej jak to z siebie wyrzuce, zwlaszacza po tym jak wczoraj znow musialam przejechac ten odcinek kilka razy.

Portret użytkownika Livia

O kurcze, to sprawe komplikuje bo adresatow skargi bedzie conajmniej trzech. Tak to wlasnie jest - gdzie kucharek szesc...
Na jednym odcinku drogi wyzywa sie trzech wykonawcow i zaden nie robi tego dobrze.
Ten odcinek, gdzie robiona jest kanaliza i czesc drogi wyrwana/wycieta, to jest jakis skandal ! Nie ma alternatywy, trzeba przez to przejechac, zaliczajac przy okazji dwa stopnie czyli wjazd na ten odcinek i wyjazd. Kierowcy chca przejechac szybko, wywieraja presje bo korki sa tam okrutne i jak nic, jadac w jedna strone, trzeba dwa razy trzasnac zaiweszeniem. Jak sie jedzie z powrotem to cztery razy. Jak ktos chce 2 razy dziennie jechac w kierunku Poznania i wrocic to 8 razy. Dodajac Poznanki odcinek to 12 razy dziennie.
No ja pierdziele, nie kazdego stac na terenowke z prawdziwego zdarzenia.

Wg mnie jako mieszkaniec gminy powinnaś zwrócić się z tym problemem do urzędu gminy Dopiewo, a tam osoba odpowiednia powinna dalej zrobić co należy i monitować w odpowiednich instytucjach. Ale niestety wiele takich moich prób w przeszłości skończyło się fiaskiem, ba, nawet dostawałem odpowiedzi typu "nikt z naszych pracowników tam nie był i nie wiemy w czym jest problem". Więc jak Ci tu pomóc...

W wątku http://www.skorzewo.pl/forum/skorzewo/tragedia-w-s... podawałam kilka numerów telefonu, między innymi do inspektora nadzoru inwestorskiego nad rondem.
Poza stanem drogi bardzo mnie niepokoi brak jakiegokolwiek przejścia dla pieszych na odcinku chyba ze 100 metrów. Tam naprawdę czyha następna tragedia. A wiele osób musi dojść z 77 do Skórzewa.
Od jakiegoś czasu jeżdżę Szarotkową, co i Wam polecam.

Portret użytkownika Livia

Kama - z tego co pisze Pawelek, za moj problem odpowiada Urzad Gminy, ktory wymienia na tym odcinku kanalize.

To co mnie najbardziej drazni, to partactwo w miejscu pracy. Jak mozna konczac dzien pracy zostawic cos takiego, bez oznaczenia i isc do domu uznajac robote za zakonczona. Jak mozna nakazac przejazd po takiej nawierzchni? Chcac tego uniknac wjezdzam na przeciwlegly pas wiec czolowe zderzenie gotowe. Dlaczego nie mozna tego odcinka zamknac i wprowadzic ruchu wahadlowego? 5 minut w ta czy w tamta, w obliczu 40minutowego stania w korku nie robi mi roznicy.
Dlaczego nie mozna postawic tam chociaz oznaczenia, ze UWAGA zmiana poziomu drogi, czy prog, czy co innego. Nieswiadomy kierowca jadacy normalna predkoscia wpada na mine i to nie jedna.

Portret użytkownika Livia

Dodam, ze remont tej ulicy przelal moja czare goryczy, ktora napelnia sie juz od dawna. Codziennie musze jezdzic do pracy ulica Nad Potokiem i tam zawiecha siada. Pokonuje ten odcinek kilka razy dziennie. Chcac jechac naokolo wybieram Batorowska, ale jej czesc przy kosciele tez powoduje doslowne zgrzytanie zebami.
Sugeruje aby Urzad Gminy dofonansowywal zakup aut terenowych bo jazda po Skorzewie to jazda estremalna, off-roadowa.
Na przeciwleglym koncu Batorowskiej ostatnio jeden bus starcil kolo wjezdzajac w dziure.
Kto za to wszystko zaplaci bo nie wiem na kogo wystawiac fakture za naprawe auta? Takie naprawy eksploatacyjne powinny byc dokonywane raz w roku, a nie co kilka miesiecy.

Pewnie włożę kij w mrowisko ale wg mnie obecny stan dróg w gminie po części to także wina mieszkańców - jeżdzą po tych dziurach, rozwalają swoje piękne auta i narzekają. Kto jak nie my powinien zrobić z tym porządek? Na czyjąś dobrą wolę w UG nie ma co liczyć, przynajmniej ja nie widzę tam nadziei bez wymiany personalnej. Dlatego 21 listopada trzeba zrobić krzyżyk w miejscu, który przynajmniej odetnie od koryta tych, którzy przez 4 lata "budowali" taką Batorowską i pozwalają na to, żeby była to główna przelotowa droga off-road-owa dla mieszkańców, gdzie można bezkarnie nawieźć tony błota, kamieni z pobliskiej budowy i cześć. Game is over.

Portret użytkownika Livia

Ja mam zamiar z konkretnym problemem zwrocic sie do konkretnych osob (tylko najpierw musze sie dowiedziec kto odpowiada za to, co mnie doprowadza do szalu Smile ), nie bede liczyc, ze wymiana ludzi na stanowiskach spowoduje znikniecie wszystkich problemow. Uwazam, ze jak sie palcem nie pokaze, gdzie jest problem to wymiana i tak nie zadziala.
W kazdym razie dzis sformuuje oficjalne pismo w tej sprawie.

I dobrze - możesz skorzystać też z podobnej formy jak inna osoba na forum, która dodała petycję nt. busów nocnych na serwis petycja.pl, który umożliwia podpisywanie się pod pismem.

A co do pokazywania palcem - problem jest oczywisty - ale skoro ludzie się nie burzą no to "jakoś to będzie". Właśnie takie podejście jest wg mnie nie do przyjęcia. W sensie nie takie, żeby trzeba było pospolicie się zawiązywać i o każdą duperelę pisać pisma, tylko aby trzymać jakieś podstawowe standardy, w końcu podobno chcemy być krajem europejskim.

Portret użytkownika sprayspot

Zgodzę się z Kamą, że od jakiegoś czasu NIE MA bezpiecznych przejść dla pieszych w kierunku autobusu. Jeżeli mogę jeżdżę dopiewskim albo kombinuję jak ominąć ten bajzel, ale nie zawsze idzie :/ I gdy jestem zmuszona to lawiruję między samochodami (bo nie ma chodnika w ogóle, bo po co). Oczywiście trzeba czekać na wypadek, żeby ktoś zauważył ten brak bezpieczeństwa.

Swoją drogą co ma zrobić niepełnosprawny/matka z dzieckiem w wózku? Przefrunąć przez ten chaos? Zrobić slalom między samochodami? Żenada...

Portret użytkownika Azazello

No niestety Livia ma sporo racji! To co się dzieje na Poznańskiej woła o pomstę do nieba! I nie chodzi mi tylko o budowę kanalizacji (o niedziałających światłach z jednej strony przy ruchu wahadłowym nie wspomne) Cała ulica i jej otoczenie od mniej więcej parku do Malwowej jest tragiczna!!! Nawierzchnia jest taka że tylko hummerem można jechac (dziury, albo "łaty") przy krawężnikach piach (po zimie?) a pobocze to wielkie kałuże!!! Aż sie prosi o remont - przebudowę tego odcinka!

Znajduję tylko jedno logiczne wyjaśnienie dla bajzlu remontowego przy Poznańskiej - władze z Dopiewa dojeżdzają do Poznania przez Więckowice (Bukowska). Skórzewo i okolice mają więc w głębokim poważaniu.

Portret użytkownika Radosław Przestacki

Kiedys odpowiedź byla prosta: Sady ul. Azaliowa nr...

Portret użytkownika md

Kolejna niespodzianka: przebudowa skrzyżowania w Zakrzewie z drogą na Buk- objazd przez las i mega korki dziś wieczorem, co będzie jutro rano...?

Dzwoniłem dziś rano do gminy, ZDP, ZDW. Nikt nic nie wie o zamknięciu wspomnianego przez md skrzyżowania.

Portret użytkownika malta

i cały misterny plan omijania horroru w Skórzewie poszedł w p............. ;/

Portret użytkownika Livia

Otrzymalam odpowiedz na moje zazalenie:

Dziękuję Pani za przedstawione uwagi dotyczące nawierzchni przedmiotowej drogi na odcinku wykonywania kanalizacji sanitarnej przez gminę i przedstawiam następującą informację:
1. Administratorem tej drogi jest Zarząd Dróg Powiatowych (ZDP) ul. Zielona nr 8 w Poznaniu, który jest odpowiedzialny między innymi za właściwą jakość nawierzchni.
2. Wykonawca kanalizacji uzyskał zgodę na czasowe zajęcie pasa drogowego w ZDP a w zakresie zwolnienie tego pasa ZDP w Poznaniu jako właściciel drogi przeprowadza procedurę odbiorową, zawiadamiając inwestora.
3. Wykonawca kanalizacji zgodnie z warunkami przetargowymi i umową winien odtworzyć nawierzchnię do stanu pierwotnego w zakresie wykopu.
4. Inspektor Nadzoru zobowiązany jest przez inwestora do właściwej jakości prowadzonych robot i utrzymania przejezdności drogi.
PS. Mieszkam w innej części gminy ale sporadycznie przejeżdżam tą ulicą .

Tak jak Livia napisałaś kilkanaście postów wyżej... 'gdzie kucharek sześć...'. Jedna ulica, dwa remonty, trzech wykonawców, cztery urzędy, dwudziestu urzędasów i sto tysięcy umów, decyzji, pism i deklaracji. Niestety sama nic nie wskórasz, a pare tysięcy Kowalskich korzystających codziennie z tej drogi nie odczuwają potrzeby by oficjalnie reagować...
Cóż... pozostaje mieć nadzieję, że za tydzień/miesiąc/dwa zakończą ten remont Stare.

Ogłoszenia MojeDopiewo.pl | Dopiewo

Komentarze