Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Przejazd kolejowy...

Przejazd kolejowy...


elieli - Data publikacji 9 luty 2012 Przejazd kolejowy... RSS

Codziennie jadąc do pracy z Dąbrówki w kierunku Gołusek przedzieram się przez przejazd kolejowy (o zgrozo...). Dzisiaj jak zamknęli przejazd o godz. 7.17, otworzyli go dopiero o 7.29. Korek zrobił się potworny, bo wiadomo że rano jadą wszyscy do pracy, a każda minuta na wagę złota Smile Dlaczego ten przejazd na tak długi czas się zamyka????

Kto jest za to odpowiedzialny??? To są jakieś kpiny. 3 pociągi przejechały w ciągu ostatnich 3 minut postoju, natomiast przez pierwszych 9 minut nie przejechało nic...

Dokładnie, przejazd w Palędziu to koszmar. Ostatnio byliśmy w Dopiewie i pociągu ni widu ni słychu, nawet po drodze. Dojeżdżamy do Palędzia, a przejazd zamknięty. Myślimy: pewnie jedzie z Poznania. A tu niespodzianka, po ok.10 min. czekania pociąg nadjechał od Dopiewa. To jakiś żart. A Gmina podpisuje projekt wiaduktu na przejeździe między Skórzewem a Plewiskami, gdzie tam szlabany się zamykają, otwierają i wszystko przebiega sprawnie. To naprawdę jest żałosne.

Jak kiedyś mieszkałem na strzeszynie greckim tam potrafili zamknąć przejazd na golęcinie na 20 min otworzyć i przepuścić 3 auta i znowu zamknąć na 15 min.
15 min to tam zawsze jest standard

Zdarza się, od czasu do czasu zbyt długie zamknięcie, ale bez przesady. Lepiej niech to trwa dłużej niż ma dojść do wypadku bo jakiś zdesperowany PH będzie próbował wbić się na ostatni moment.
Zresztą w takim pociągu z rana jedzie 100-200 osób więc zrozumiałe jest kto ma priorytet. Problem ze przejazdem i tak pójdzie w odstawkę po otwarciu S11 a sam szlaban zlikwidowany przy podwyższaniu prędkości trasy na Berlin.