Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Czy audyt zostanie opublikowany?
Czy audyt zostanie opublikowany?
Uważni obserwatorzy naszego lokalnego podwórka zapewne pamiętają, że wójt Zofia Dobrowolska na początku kadencji w styczniu 2011 zapewniła, że zleci przeprowadzenie audytu prawno-finansowego, który obnaży nieprawidłowości w Urzędzie Gminy Dopiewo. Dlaczego ani radni ani mieszkańcy nie zostali zaznajomieniu z treścią dokumentu?
Przypomnę wypowiedź Zofii Dobrowolskiej ze styczniowego Echa Dopiewa:
Ze względu na brak formalnego przekazania Urzędu przez ustępującego wójta, m.in. w postaci wykazu zadań wymagających kontynuacji i zobowiązań Gminy, będzie wykonany audyt prawny i ekonomiczny w Urzędzie. O jego wynikach Państwa poinformuję.
Na temat zawartości i faktycznej ceny, jaką UG zapłacił kancelarii Sowisło, krążą już przeróżne opowieści. Pewne jest natomiast to, że w czerwcu ukazał się majowy numer Echa Dopiewa, w którym pani wójt bardzo ogólnikowo opisała sprawy, które wspomniany raport miał wykazać. Podsumowanie to było jednak tak mało konkretne i ogólne, że niewiele z niego wynikało.
Radni gminy Dopiewo wielokrotnie zwracali się z wnioskami o udostępnienie dokumentu sfinansowanego z publicznej kasy. Dokument nie ma klauzuli tajności więc tym bardziej niezrozumiałe jest dlaczego jego treść nie zostaje udostępniona Radzie Gminy Dopiewo, która bądź co bądź jest (...) organem stanowiącym i kontrolnym Gminy, do której należy rozstrzyganie we wszystkich sprawach publicznych mających na celu zaspokojenie zbiorowych potrzeb mieszkańców Gminy, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (cytat ze Statutu Gminy Dopiewo).
Czy w tej gminie musimy dowiadywać się o takich sprawach od Wiktora albo Obserwatorki? A może w każdej "trudnej" sprawie trzeba przeprowadzić relację telewizyjną? Czy nie uważacie, że to jest kompletnie chore i nie ma się nijak do idei demokracji lokalnej, transparentności władzy lokalnej, a juz na pewno do głoszonych całkiem niedawno haseł zachęcających do głosowania?
Jeśli nawet audyt zawiera tak okropne i straszne informacje (tej treści opowieści krążą w kuluarach urzędu), to dlaczego nie mają do niego dostępu radni?
Według mnie istotne w tym audycie są nie tylko skala i rodzaj nieprawidłowości ale głównie metodologia badania tychże oraz zakres i horyzont czasowy, na podstawie którego audyt został przeprowadzony. Aby jakiekolwiek badanie przeprowadzić należy podeprzeć się na danych źródłowych. Ciekawe więc jakie dane (dokumenty) zostały wybrane i przygotowane dla ekipy audytującej.
Reasumując nasuwa się pytanie, czy za nasze pieniądze powstał nieistotny dokument "na zamówienie"?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz






Przeczytałem dziś w Gońcu Dopiewskim że na sesji 25 sierpnia ustalono że radni zostaną zaznajomieni z tym audytem. Nie wynika z tego jednak czy będzie on dostępny publicznie.
Gdyby lokalne tytuły funkcjonowały jak normalne gazety,a nie jak
tuby propagandowe treśc raportu byłaby już znana.Radni z audytem
się zapoznają i będą starali się zapomniec.Częśc nieprawidłowości
jest im już znana.Gdyby chcieli sprawę nagłośnic,musieliby też
złożyc zawiadomienia do Prokuratury.Zresztą Pani Wójt już teraz
jest do tego prawnie zobligowana i pewnie nie wie co robic-
taka autopułapka.
Nie jest mi znana treść audytu, ani ewentualne nieprawidłowości w nim zawarte. Zgodnie z uchwałą audyt ma być przedstawiony radnym i omówiony na komisji rewizyjnej - mam nadzieję, że na najbliższej. Dopiero wtedy będzie można mówić o tym czy "postaramy się zapomnieć" czy nie. Ale pewnie fox wiesz coś więcej, podziel się zatem wiedzą
Nie wierzę,że dostąpiłem takiego zaszczytu.Sama Pani Przewodnicząca zadała sobie trud.Jam nie godzien i tak dalej...
Jestem pod wrażeniem inteligencji ale muszę pisac na razie trochę na okrągło bo nie chcę się ujawniac.Nie znam treści audytu,ale wiem co mniej mieli sprawdzic audytorzy oraz nieprawidłowości w tym obszarze.Jeżeli był sporządzony rzetelnie to musiał je wykazac.Chyba,że podobnie jak tzw.Raport Pitery traktuje o tym,że AS zjadł śledzia na koszt gminy.Wydaje mi się,że Rada mogła się domagac ujawnienia jego treści trochę bardziej zdecydowanie-ma narzędzia prawne.Coś mi się wydaje,że Pani Wójt chce się podzielic odpowiedzialnością.Jeżeli raport będzie mocny to Rada też będzie miała mały kłopot by wyjaśnic dlaczego nie reagowała,jeżeli pewne fakty były jej wcześniej znane.
Pani jednak życzę powodzenia bo nie chciałbym,żeby np.wróciła gorsza "wersja" Przewodniczącej.
Fox co ty palisz? Odstaw natychmiast bo ci mózg wyżera i piszesz takie pierdy, że forumowicze posikają się ze śmiechu. Tyle kontroli co było w urzędzie i żadna nic nie wykazała i tu nagle audytorzy wykażą. Człowieku jakby coś w tym raporcie było toby babcia Zosieńska roztrąbiła to na cztery strony. Nie widziałeś jak pisała w Echu o gigantycznych niedociągnięciach i takich tam kosmicznych zaległościach. Niczego bardziej nie pragnęła jak znaleźć coś na poprzednią ekipę. I co wielkie g..... Jaki zgryz może mieć Dobrowolska że AS coś zrobił a czegoś nie zrobił. Człowieku pomyśl zanim coś napiszesz.
Również nie mogłem dotychczas zapoznać się z audytem i nie znam jego tajnej w najtajności treści. Jednak to co przedstawił mec. Sowisło na spotkaniu z radnymi przed wakacjami, pozwala mi wyciągnąć dwa wnioski:
1. Dostarczony dokument do UG nie jest audytem zgodnie z jego definicją http://pl.wikipedia.org/wiki/Audyt . To już wiemy, że dokument nie został sporządzony przez niezależny zespół. Kancelaria Sowisło doradzała poprzedniemu Wójtowi, dlatego doszło do naruszenia zasady niezależności, bo prawdopodobnie badała też sprawy, w których sama wydawała opinie. Żeby to zobrazować to mieliśmy do czynienia z sędzią, prokuratorem i oskarżonym w jednej osobie. To już chyba lekka przesada w zasadach niezależności.
2. Podczas badania nie zastosowano statystycznych metod doboru próby. Badano sprawy dostarczane przez urzędników. Na moje pytanie o wielkość próby losowej, Pan mec Sowisło był w stanie tylko mnie zapytać, czy ma się czuć przesłuchiwanym na komisji śledczej? Może i warto by taką komisję śledczą powołać, ale dla mnie osobiście to strata czasu. Należy pracować nad tym, co należy zrobić w gminie a nie bawić się w dopiewski IPN
3. Dokument ten kosztował nas podatników 30 tys. zł (nie wiem czy brutto czy netto) a otrzymaliśmy bubel audytopodobny (może ktoś pamięta wyroby czekoladopodobne to wie o czym piszę), który opowiada o błędach w wybranych sprawach, zamiast opisać jaki był proces decyzyjny dotychczas a jak powinno być. Ale może się mylę i po lekturze audytu zmienię opinię?
4. W Raporcie z audytu powinny być chronione dane osobowe osób występujących w konkretnych sprawach. Dlatego UG boi się go opublikować, bo dane są jawne. Pomimo że radny Bartkowiak postulował o wyegzekwowanie od kancelarii Sowisło poprawy wyrobu audytopodobnego a inni radni go poparli, to nie doczekaliśmy się poprawek. Powód pewnie jest banalny kancelaria zażądała dodatkowych kwot. A to już by była niegospodarność.
Podsumowując wstępnie wydaje mi się, że z dużej chmury będzie mały deszcz... a może to tylko moja subiektywna ocena radnego, któremu nie dane było dostąpić zaszczytu lektury tego dokumentu?
Szanowny Panie Radny
Czegoś tu nie rozumiem. A mianowicie celu tych audytowych działań. Spróbuję poukładać te działania chronologicznie. Najpierw A.S. przegrywa I rundę. Państwo wzywacie do głosowania na Z.D. Pani Z.D. jest lekko przepłoszona ale pomysł zaczyna się jej podobać. Pojawiają się plotki o takich "przekrętach" w U.G jakich świat nie widział. Jak wszyscy politycy od Dopiewa do stolicy pani Z.D. odgraża się że zrobi audyt. W domyśle coby wsadzić A.S. do paki na 100lat. Wygrywa wybory. Pojawia się groźba procesu cywilnego wytoczonego pani Z.D. za nieudokumentowane kalumnie. I z tego co pan pisze do audytu zatrudniona została ta sama kancelaria, która obsługiwała wcześniej A.S. Na zdrowy rozum jeśli ktoś ma inf. o nadużyciu bądź przestępstwie to powinien natychmiast udać się do właściwych organów. Jeśli z audytu nie wynikają takie wnioski, to jakie może z takiego braku wniosków wyciągnąć wnioski taki zwykły obywatel jak ja?. Nie powiem jakie wnioski wyciągam bo znowu posądzi się mnie o lanie żółci i skrajną złośliwość, ale doprawdy obrzydzenie mnie bierze jak czytam o tych wyczynach Naczelnego Dowództwa.
Zastrzeżenia Radnego Przestackiego wydają mi się słuszne.Zastanawiam się czy można zrobic coś głupszego niż wynajęcie do audytu kancelarii obsługującej poprzedniego Wójta.
Niezależnie od tego jeżeli jakimś cudem będzie mowa w nim
o nieprawidłowościach,Rada powinna potraktowac to poważnie,ba
nawet jest do tego zobligowana.
@Malinowski
Viceroy.Classic Blue.
To odpowiedź na pytanie pierwsze.
To o czym piszesz jest nawet logiczne.Gdyby jednak polityka
nawet ta lokalna byłaby taka przejrzysta to Ty z tym zerojedynkowym myśleniem zasiadałbyś w parlamencie.
Nie będę się wymądrzał,że wszystko rozumiem ale mogę pospekulowac.Wydaje mi się że Pani Dobrowolska nie chce wyciągac rzeczy zbyt dużego kalibru.Wystarczą jej kapiszony.
Czym innym jest krytyka poprzednika w stylu"to zrobiłeś źle,tamto zaniedbałeś" a czym innym zmiana
miejsca pobytu z ZUK na ZK(chociaż nazwy podobne).
Jednak wiem ,że już w poprzedniej kadencji miała wiedzę ,która skutkowac mogła zawiadomieniem Prokuratury a jednak tego nie zrobiła.Domyślam się powodem może byc strach -
jak na lokalne warunki poprzedni Wójt ma potężne wpływy i to
w partii nieopozycyjnej i stworzył pajęczynę powiązań i zależności .Mógłby się odegrac a kto wówczas by jej pomógł?
Franek z Samoobrony?I to nie jest pewne.
To bardzo ciekawe o czym mówisz kolego. Kontynuuj.
Intencją mojego postu było dojście do przyczyny funkcjonowania "hamulca", który jak widać gołym okiem kanalizuje wiele tematów w tej gminie. Po co te dywagacje czy AS zjadł śledzia albo czy ma pajęczynę? Niech w końcu nasza najlepsza menedżer babcia Zosia opublikuje to coś, zamknie temat i jedziemy do przodu, przecież uchwalenie budżetu i okres podtopień przed nami. Czasem mam wrażenie że dopiewska "władza" to taka piaskownica, gdzie trwa sobie w najlepsze zabawa w przedszkole.
Może faktycznie dośc spekulacji na temat zawartości audytu.
Pozwólcie mi jednak tylko na jedną.
Zauważcie,że nikt nie zadeklarował możliwości zapoznania się
z nim przez mieszkańców.Moja prognoza jest taka:
-Rada uzna,że to jest dokument za trudny dla zwykłych ludzi,
-ludzie po to wybrali swych przedstawicieli by ci dźwigali to
brzemię,
-zostanie opublikowane stanowisko Rady w tej sprawie czyli
"audyt audytu",
-publikacja może zaszkodzic wizerunkowi gminy itp. itd.
Nie róbmy IPN-u-pisze Radny.Zgoda ale tylko jeśli zostanie
wykluczony wpływ zawartych tam informacji na stan finansów
gminy w przyszłości.Jeżeli tylko ktoś zjadł śledzia to na zdrowie.
Z informacji, które można było przeczytać w mediach dowiedzieliśmy się krótko o firmie Sowisło przeprowadzającej audyt w Urzędzie Gminy Dopiewo. Czy wybór właśnie tej firmy był dobry? Moim zdaniem nie! Firma Sowisło współpracowała z byłym wójtem przez ostatnie 2-3 lata. Zarobiła ogromne ilości pieniędzy (informacja z księgowości) i dlatego rodzi sie podejrzenie, że audyt może być nie obiektywny. Nasuwa się również pytanie dlaczego obecny Wójt tak długo czeka z upublicznieniem tego dokumentu? W majowym Echu Dopiewa mogliśmy przeczytać krótką informację na temat audytu m.in. wykazał chaos urbanistyczny - do tej myśli dodać można działania związane z zasypaniem stawu w Dąbrówce. Wydaje mi się, że zanim były wójt wydał ostateczną decyzję o likwidacji stawu odpowiednie dokumenty musiał przygotować uprawniony urbanista. Te z kolei musiały uzyskać zatwierdzenie przez inspektorów planowania przestrzennego i ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Dopiewo. Jeżeli takie dokumenty zostały przygotowane przez w/w służby to zostało złamane prawo.
W tej krótkiej notatce również możemy przeczytać, że audyt wykazał pewne nieprawidłowości w przygotowaniu przetargów. Od dawna istniały podejrzenia o ustawianiu przetargów w UG Dopiewo.
Podsumowując: Zofia Dobrowolska jako Przewodnicząca Rady Gminy bywała w UG, rozmawiała z petentami, wysłuchiwała skarg i ...
Oprócz tego ZD doskonale wiedziała, że urzędnicy działali nie zgodnie z prawem i co z tym zrobiła?
Należy zastanowić się po co ten audyt? Przecież ZD miała prawo do wglądu do wszystkich dokumentów, przez 4 lat można bardzo dobrze rozpracować każdy problem i prawidlowo ocenić każde stanowisko pracy.
Omówienie audytu odbędzie się na czwartkowej komisji rewizyjnej RG, więcej: Omówienie audytu na komisji rewizyjnej
tak krótko...jeżeli w raporcie z audytu będą powazne uchybienia to wystarczy, że jedna z Komisji Rady Gminy złozy zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych, potem ewentualnie RIO, NIK itd.
poza tym musiał to byc kiepski audytor, skoro Rada Gminy musiała czekać tak długo na łaskawe przedstawienie sprawozdania z audytu przez pania wójt. Jednym ze standardów audytu jest bowiem, że audytor powinien również przedstawić raport z przeprowadzonego audytu poza kierownikiem jednostki radzie stanowiącej czyli Radzie Gminy!! Przecież Rada Nadzorcza w spółkach tez musi być o tak ważnych sprawach informowana a nie tylko Zarząd spółki.
Witam,
byłam dziś na spotkaniu Komisji Rewizyjnej z Panią Wójt w Urzędzie Gminy.
O dziwo, nie wyproszono ze spotkania Radnych nie będących członkami komisji ani osób trzecich. Ale też nie powiadziano nic super ważnego dla sprawy.
Pani Wójt kilkakrotnie powiedziała, że audyt, nazywany dziś "opinią prawną", zawiera dane osobowe (lub inne wrażliwe), nie może ich opublikować i już.
Tylko członkowie Komisji Rewizyjnej mogą po podpisaniu zobowiązania o zachowaniu poznanych treści w tajemnicy zapoznać się z "opinią prawną".
Jedyny konkret jaki padł na spotkaniu, to zobowiązanie Pani Wójt, że bez dodatkowych kosztów powstanie wersja "opinii prawnej" bez danych osobowych (i innych wrażliwych) i tą wersję przedstawi radnym. Może właśnie ta wersja trafi do wszystkich, choć nie liczyłabym, że stanie się to szybko.
O treści samego opracowania prawie się nie mówiło, jakby było to w całym zamieszaniu sprawą nie istotną
Dokładnie agie, trafna diagnoza, cały ten cyrk to próba udowadniania, że "prawo wójtowe" jest ponad innymi wykładniami, natomiast meritum tej sprawy (czyli dokument i wnioski z niego płynące) staje się nieistotne. A czas leci i kasa ucieka...
Z oświadczenia pani Wójt wynikało, że główną przyczyną zlecenia tego nieszczęsnego dokumentu był fakt braku przekazania urzędu po zmianie wójta. Pytanie więc, czy skoro Echo Dopiewa nie należy do urzędu tylko do poprzedników, to być może wójtem gminy Dopiewo jest nadal Andrzej Strażyński?
Kiepskie tłumaczenie o braku przekazania. Zawiadujacym urzędnikami jest Sekretarz. Slisinski odszedł dopiero 2 tygodnie po zaprzysiężeniu babci Zosi. To ja zadaje pytanie, co ona robiła przez 2 tygodnie w urzędzie (i jeszcze tydzień po wyborach a przed zaprzysiężeniem), kiedy urzedowal poprzedni sekretarz? Brała kasę za nicnierobienie?
Niech wrzuci dokument na forum,my go wyczyścimy z danych osobowych.Zamiast nazwisk można wstawic ksywy np.gastronomiczne:
kiełbasa,golonka itp.Myślę jednak,że było dośc czasu,żeby taka
wersja powstała.Moja prognoza zaczyna się sprawdzac,dużo hałasu
a potem zamiatanie pod dywan.Radni też nie wykazują wielkiej
determinacji.Czy "wolna prasa" dopiewska była na Komisji reprezentowana?
Nie wiem fox czy zaliczać to do "wolnej prasy"
ale na tym przedstawieniu związanym z audytem ale bez audytu obecna była pani Całka (czyli Echo Gminne i, paradoksalnie, Echo Dopiewa) oraz przedstawicielka z Gońca Dopiewskiego.
Witam
Ludzie przestańcie słuchać bredni babci Zosi o danych osobowych. Samo nazwisko urzędnika nie są żądnymi danymi osobowymi, każdy z nich ma przecież plakietkę z imieniem i nazwiskiem. Dane których nie można publikować to np dane dotyczące miejsca zamieszkania, konkretnych zarobków które ktoś za coś dostał, dane dotyczące stanu majątkowego jak np w deklaracjach radnych wycinane są adresy działek które mają reszta dokumentów wyprodukowanych w urzędzie jest informacją publiczna i każdy ma w nie wgląd (jeśli sprawia mu to oczywiście przyjemność, bo to nikłej wartości intelektualnej lektura). Raport nie może być jakąś śmieszną tajemnicą jeśli są tam dane to pracownik odpowiedzialny w urzędzie za ich ochronę ma je po prostu zakleić i po sprawie. Babcia Zosia pieprzy farmazowny bo jej jest tak wygodnie. Już kiedyś napisałem, gdyby w audycie czy jak już teraz mówi "nieaudycie" było coś czym mogłaby skopać Strażyńskiego dawno by to opublikowała. Ale z tego co robi to widać, że w audycie jest wielkie g....
A jak babcia nie chce danych udostępnić to chyba na nią można skargę napisać jak się nie myle to do wojewody
Kolego,
Mieszasz w głowach. Skargę na wójta piszesz do Rady Gminy. Wojewoda jak otrzymuje skargę na wójta burmistrza to odsyła do właściwej rady. Skargę rozpatruje komisja rewizyjna, w której babcia Zosia ma 3 na 5 członków . Dlatego jest to pisanie na berdyczow.
Najskuteczniejsza jest chyba skarga na bezczynnośc organu w
zakresie udostępnienie informacji publicznej.Składana do WSA
za pośrednicwem Wójta.
Jest jednak do zastosowania w przypadku gdy napiszemy wniosek
a organ zwleka z odpowiedzią.
Dlatego napisałem, że chyba do wojewody. Fakt mogłem jeszcze pogoglować. Natomiast jeśli ktoś nie napisze że chce te dane otrzymać to na pewno ich nie otrzyma bo Babci Zosi teraz nie zależy na upublicznianiu czegoś co jest słabe, a na co wydano, podejrzewam co najmniej kilkanaście tysięcy złotych, bo audytu za parę tysięcy to nikt nie zrobi.