Plac zabaw Skórzewo
Osoby które są zainteresowane tym tematem z pewnością obserwują, że plac powstał. Jaki jest takie jest, ale trzeba się cieszyć że w ogóle coś jest
.
W każdym razie plac powstał, ale jest zamknięty. Z dwóch powodów. Po pierwsze jest wysiana trawa a po drugie nie da się bawić na błocie...
Panowie z ZUKu sami stwierdzili, że sianie trawy na tym terenie to bezsens no ale cóż. Wójt zarządził więc zrobili. Pytanie tylko po co budować plac skoro nie można z niego korzystać.
Może warto by było zrobić go raz a porządnie. Ostatnio miałem przyjemność być na takim placu zabaw który cały był pokryty matą gumową. Powiem szczerze, rewelacja. Nie wiem kiedy doczekamy się czegoś takiego w naszej gminie. Pewnie nie prędko
W każdym razie postaram się później wrzucić fotkę.
I teraz prośba. Może osoby które byłyby zainteresowane tym placem zabaw wpisałyby swoje KONSTRUKTYWNE uwagi, które można by przelać na papier, każdy się pod tym podpisze i można by to zanieść do Gminy.
Przy okazji mam też pytanie, jak byście się zapatrywali na ewentualne dorzucenie się do inwestycji. Wiem że to jak zawsze trudne ale w końcu robimy to dla naszych dzieciaków i ogólnej integracji młodego społeczeństwa skórzewskiego 
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz







Znalazłem link na stronie producenta tych nawierzchni właśnie z tego placu. W rzeczywistości jest jeszcze lepszy niż na fotkach
Plac zabaw Żoliborz Warszawa
Super ten plac, który pokazałeś na Żoliborzu, widziałem coś bardzo podobnego niedawno we Włoszech z tym, że nie była to stolica Włoch ani nawet żadne duże miasto tylko całkiem średnia miejscowość.
Szanse na tego typu plac w Skórzewie są pewnie niewielkie co nie oznacza, że nie warto próbować.
Na pewno nie ważne jaki on by nie był, trzeba zacząć od przygotowania terenu czyli by było właściwe odwodnienie, do tego ogrodzenie i najlepiej zamykany na noc. Bez nadzoru i kontroli się nie obejdzie. To są koszty, ale przecież skoro gminie zależy na nowych mieszkańcach i tym samym dzieciach, to koszty trzeba ponieść.
Właśnie problem jest w tym, że plac już powstał i moim zdaniem został zrobiony na odczepkę. Bo teraz na nim stoi woda i cały czas jest zamknięty.
A tak przy okazji ta firma ma realizacje w różnych miejscowościach, małych dużych wsiach itp. W Poznaniu też. Wszystko tylko zależy od dobrej woli Wójta.
Czy lepiej zrobić raz a dobrze czy byle jak i dwa razy?
Niestety ta druga opcja przeważa w naszej gminie. Daleko nie szukać, wystarczy zobaczyć na "drogę rowerową" przy nowym gimnazjum albo na ul. Batorowską.
Smutne jest to, ze Wójt nawet nie raczy odpowiedzieć na proste pytania zawarte w emailach (w tym pytanie np o nasadzenie roślin: w jakim trybie i do kogo należy się zwrócić w sprawie uzgodnienia jakie rośliny, gdzie i nie za pieniądze gminy). Widać Wójt i Urząd Gminy uważają temat placu za zamknięty i chyba (mam nadzieję, że nie) są dumni z realizacji inwestycji w Gminie. Jeżeli tak mają wyglądać inne inwestycje gminne to wypada chyba zapomnieć o jakiejkolwiek ich skuteczności. Jak dla mnie TRAGEDIA!!!
A tak na marginesie (o stojącej wodzie, po jednym dniu opadów nie będę się wypowiadał - dreny nie spełniają swych zadań, fotki mogę wysłać jak ktoś chce) ogrodzenie placu zagraża bezpieczeństwu potencjalnie bawiących się tam (może kiedyś) dzieci (również dla zainteresowanych fotki)- jest ono wykonane niedbale, kratownice są zamontowane w sposób nietrwały, ale to już Inwestora nie obchodzi - przecież jest plac! Wiadomo pieniądze gminne to nie prywatne (widzę smutne podobieństwo do dawnych czasów: nie moje to mam to gdzieś).
Pozdrawiam wszystkich
Znalazłem właśnie info w necie, że jest program MEN na lata 2009-2014 pod hasłem Radosna Szkoła. Chodzi w nim mniej więcej o to:
Program rządowy „Radosna Szkoła” umożliwia szkołom podstawowym publicznym i niepublicznych otrzymanie wsparcia finansowego na wyposażenie szkolnego placu zabaw i sali zabaw. Celem programu jest zapewnienie najmłodszym uczniom właściwego rozwoju psychofizycznego i warunków do aktywności ruchowej porównywalnej ze standardami wychowania przedszkolnego.
Ciekaw jestem czy gmina postarała się to jakoś wykorzystać czy tak jak z 1% z PITu "im" to wisi brzydko mówiąc. Mam wrażenie że dużym problemem w gminie jest nieumiejętność pozyskiwania dofinansowań i dzięki temu wykręcają się tym, że gminy na to nie stać... Nie ma sie co dziwić jak nie dbają o to aby pozystakć dofinansowania i zachęcić osoby mieszkające w gminie do pozostawiania pieniędzy w niej.
Znalazłem link na stronie producenta na temat programu. Ciekawe to i aż korci żeby gmina z tego skorzystała. Strasznie żałuję, że nikt z gminy nie czyta tych naszych wypocin
Wtedy może by coś z tego pisania wyszło...
program
Jeżeli jest mowa o palcu zabaw na terenie szkoły to informuję szanowne grono, że plac powstał z inicjatywy i własnej pracy włożonej przez dwóch panów z Rady Rodziców ( Przewodniczącego oraz Skarbnika). Informuję również, że gdy była ogłoszona prośba o pomoc to z rodziców nie przybył nikt. Więc ci panowie własnymi rękoma musieli rozrzucić 180 ton piasku. Sami również wykonali ogrodzenie tego placu które już po dwóch tygodniach było w wielu miejscach zniszczone. Zniszczono też niektóre obiekty na tym placu.Plac po skończeniu został uroczyście otwarty podczas festynu i przekazany szkole.
Aż żal d... ściska. I jeszcze pewnie Wójt przypisze sobie to, że za jego kadencji powstały m.in. takie place zabaw jak... Zapał który miałem jakoś szybko ze mnie uleciał. W tej gminie nie ma siły, zawsze jest opór materii. Kurcze a ja chce się tutaj budować ! Zacznę się chyba zastanawiać czy nie uciekać do gminy Tarnowo Podgórne...
Zastanawia mnie jeszcze ile gmina wydała naszych pieniędzy na ten plac? Nigdzie nie znalazłem przetargu. może macie jakieś informacje?
Plac zabaw z daleka wygląda mimo wszystko troche lepiej niz z bliska. Po kilku dniach z zabawek łuszczy sie farba, częsć elemetów drewnianych popękało, a deseczki mocujące konstrukcje przy hustawce jeszcze troche a odpadną. Urząd Gminy bronił sie przed zabawkami z Chin (podobnymi do tych jakie są na nowym osiedlu przy ul.Poznańskiej w Skórzewie) argumentując to wzgledami bezpieczeństwa, brakiem atestów/certyfikatów. Te podobno je posiadają a wygladają od początku tak jakby za chwile miały sie rozlecieć.
Wystarczy maly deszcz i wszystko bedzie tonąć w wodzie. Ten zrobiony niby drenaż (po fakcie) to jak wszystko co tu "zrobiono" było przy taki braku pomyślunku i organizacji zrobione na odczepke i niczym innym jak wyrzuceniem gminnych pieniędzy doslownie w BŁOTO.
Z nadzieją czekam na nowe wybory!!!
Wczoraj podjechaliśmy tam z dzieciakami i kamerą. Generalnie przy ładnej pogodzie nie jest tragicznie. Co prawda z daleka widać, jakby ten plac powstał jako jakaś prowizorka, od niechcenia, ale dzieci frajdę mają więc to się liczy.
Poniżej raz jeszcze zacytuję odpowiedź UG dotyczącej roślin i zabawek:
"
Plac zabaw został wybudowany, zagospodarowany w ramach środków finansowych,które były dostępne w budżecie gminy, w najblizszym czasie nie jest przewidziany montaż dodatkowych urządzeń. W planach nasadzeń na rok 2010 nie jest przewidziany przedmiotowy plac zabaw. Jeżeli mieszkańcy byli by zainteresowani wykonaniem nasadzeń to jest to możliwe, ale pod nadzorem wyznaczonej osoby przez tut. Urząd.
Z poważaniem
Wz. Wójta Gminy
Władysław Ślisiński
Sekretarz Gminy
"
Znalazłem sprawdzoną firmę zajmującą się profesjonalnie tematem roślin i zadałem pytanie o szacunkowe koszty nasadzenia dużych roślin. Wstępna oferta zawiera:
- 3x klon kulisty (pień-wysokość:2,5m, korona-średnica:1m);
- 2x sosna (wysokość 3-4m);
- sadzenie, ziemia, palikowanie, transport.
Łączny koszt to około 3500-4000PLN
Wg fachowca obecna pora roku jest średnia na sadzenie takich roślin, ale gdyby poczekać np. do października to ceny drzew mogą być sporo niższe jak i warunki przyjmowania roślin lepsze.
Proponuję - jeżeli oczywiście są chętni - spotkanie na placu w dogodnym terminie, może ustalonym tutaj przez większe forum. Jeśli jest ktoś zainteresowany tematem niech przekaże też informację innym, którzy nie zaglądają tutaj. Ja wywieszę też informację z linkiem do wątku na furtce wejściowej do placu. Swoją drogą jestem ciekaw czy uda się nam wspólnymi siłami zrobić coś więcej niż zaoferowała Gmina (plac zabaw dla dzieci bez odrobiny półcienia).
Pozdrawiam wszystkich za i również tych przeciw
Przemo
Ja bardzo chętnie się spotkam i chętnie się zrzucę na rośliny. Ustalmy termin i działajmy żeby zdążyć do października i pokażmy, że poza marudzeniem potrafimy zrobić coś lepiej niż gmina...
Trudno: jak już sami zbudowalismy drogi, chodniki, postawiliśmy oświetlenie, to i posadzimy drzewa na placu zabaw. A Panu Wójtowi i pozostałym urzędnikom podziekujemy odpowiednio za to wszystko przy najblizszych wyborach....
Czekam na propozycje z terminem spotkania w tej sprawie!
W związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami wakacjami, proponuję spotkać się (mam nadzieję, że w szeroki gronie) w CZWARTEK 17.06.2010 godz.19.00. Zakładam, że coś RAZEM ustalimy
Do zobaczenia
Przemo
Wstępnie potwierdzam, że będę
czy jest szansa że ktoś jeszcze wpadnie czy raczej nikogo to nie interesuje?
Będziemy!!!
Z prawdziwą przyjemnością informuję, że pierwsze spotkanie rodziców odbyło się i mimo moich wewnętrznych obaw, w całkiem sporym gronie. Dziękuję Wszystkim za przybycie!
.
A teraz konkrety:
po wczorajszej rozmowie telefonicznej z p.Slisińskim (UG)ustalono, że UG rozezna możliwości zakupu i dostarczenia roślin na plac (po Naszej stronie nasadzenie roślin). Zaproponowałem te same rośliny, na bazie których została przygotowana oferta zamieszczona wyżej (chodzi o rośliny już wyrośnięte, tak aby po zasadzeniu dawały tak potrzebny dzieciakom cień). Czy jest to możliwe i jakie rośliny (realnie) będzie wiadomo w przyszłym tygodniu (będę dzwonił w okolicach wtorku, środy). Osobą z UG, która została wyznaczona do rozeznania tematu jest p. Brzezińska (UG).
Mamy więc czas do przyszłego tygodnia na zapoznanie z tematem placu osób, które dotychczas nie wiedziały o Naszej inicjatywie - może będzie Nas więcej, a to z kolei przełoży się na większe możliwości finansowe i szersze plany doposażenia placu.
do wszystkich, którzy uczestniczyli we wczorajszym spotkaniu roześlę listę obecnych wraz z kontaktami - ułatwi Nam to komunikację. Osoby, których na spotkaniu nie było (a są zainteresowane tematem) proszę o przesyłanie swoich danych(imię,nazwisko,email,tel.) tak abym do przyszłego tygodnia (środa) mógł zaktualizować listę chętnych do "złożenia" się na "uzupełniony" plac zabaw. Może się okazać, że oprócz roślin starczy też na zabawki
Oferta cenowa, którą zamieściłem powyżej (3500-4000PLN) nie musi być tą jedyną i ostateczną. Jeżeli ktoś z Was znajdzie ofertę za mniejsze pieniądze to OK - niech wygra lepsza. Proszę tylko o sprawdzenie wcześniej czy potrafią to robić (firmy są różne - a szkoda wyrzucać pieniądze).
Proponuję, że po rozesłaniu listy odpowiecie mi zwrotnie (emailem) jaką kwotę jesteście skłonni przeznaczyć na plac. To pozwoli (na kolejnym spotkaniu, czy też w formie emaila) na określenie środków jakimi będziemy dysponowali. Co Wy na to?
PROSZĘ, STARAJCIE SIĘ DOTRZEĆ DO KOLEJNYCH OSÓB, KTÓRYM NIE JEST OBOJĘTNE JAK NASZE POCIECHY BĘDĄ SPĘDZAŁY CZAS ZABAWY!
zapraszam i pozdrawiam Wszystkich
Przemo
Jeżeli to usprawni kontakt dla nowych osób (niezarejestrowanych na forum), to podaję emaila na którego można pisać zgłoszenia: przemo@zuztech.com.pl
Przemo
Witam,
podczas wczorajszej rozmowy z p.Brzezińską (UG) przedstawiłem Nasze oczekiwania (plany) względem roślin na placu. Okazuje się, że jest duża szansa na dostarczenie przez UG wyrośniętych już roślin. W najbliższym czasie ma się ze mną skontaktować (z polecenia p.Brzezińskiej) pan leśnik (współpraca z WielkopolskimParkiemNarodowym) w celu doprecyzowania szczegółów i być może przyjedzie też zobaczyć plac w celu doradzenia. Jeżeli udałaby się dostawa dużych roślin to po Naszej stronie będzie ich nasadzenie. Tutaj musimy się zdecydować - czy chcemy nasadzeń na jesień (większe prawdopodobieństwo przeżycia roślin), czy też chcemy sadzić teraz (będzie się to wiązało z większym ryzykiem jak i koniecznością bardzo obfitego podlewania).
Jeżeli problem dostawy roślin odpadnie to Nasza wspólna inicjatywa będzie ukierunkowana na pozyskanie funduszy na nasadzenie roślin przez profesjonalną firmę i dokupienie większej ilości zabawek dla dzieciaków. Sprawdzałem na stronach firmy Avis (sprzęt obecnie zamontowany na placu) - generalnie ten sprzęt jest drogi, ale można poszukać tańszych firm (może uda się załatwić jakieś upusty).
Pojawiają się już pierwsze sugestie dotyczące doposażenia:
poniżej zacytuję Przema:
... "Naszym zdaniem można rozpatrzyć zakup i zainstalowanie, posadzenie:
- drzewek
- stolika rekreacyjnego do rozmów na stojąco (rodzice)
- karuzeli (małej, prostej dla maluchów)
- huśtawki wahadłowej dla maluchów (odpowiednio zabezpieczone siedzisko)
- stojaków do rowerów (te chyba jednak poza placem zabaw i jest problem gdzie)
- piaskownicy (może przepisy nie są tu aż takie straszne; Piasek w piaskownicach powinien byc wymieniany co najmniej raz w roku.Późną jesienią należy wybrac stary piasek, wczesną wiosną nasypać świeży. Zaleca się stosować piasek tylko nabywany w marketach specjalistycznych w workach, jest
bowiem pozbawiony flory bakteryjnej, jaką - w nadmiarze - posiada wydobywany bezposrednio z okolic rzek, czy innych wyrobisk. Na skrzynki emailowe została rozesłana odpowiedź Sanepidu na zapytanie Centrum Kontroli Placów Zabaw dot. piaskownic).
To nasze przemyślenia, inni też mają jakieś.
Taki projekt zapotrzebowania plus propozycję dofinansowania ze strony rodzin
osiedlowych wraz z konkretną kwotą możnaby przesłać do UG aby powiedzieli co
mogą zrobić oni a co musielibyśmy my zrobić sami."...
Wg mnie propozycja całkiem sensowna co Wy na to?
Akcję informacyjną możemy prowadzić przy pomocy ulotek (pomysł Macieja) - postaram się razem z Maciejem dotrzeć z ulotkami możliwie wszędzie oraz "słowem mówionym" - pomysł i cytat z Lidki:
..."w celu zwiekszenia liczby osób chcących dołożyć sie na zieleń i zabawki mam
taka propozycję, żeby każdy zainteresowany przeszedł sie po swojej ulicy,
lub podzielił sie z innymi osobami ze swojej ulicy, którzy tez byli na
spotkaniu domami, które odwiedzą i opowiedział o całym tym pomysle i zdobył
od nowych zainteresowanych maila i tel. Jestem pewna że dużo osób w ogóle o
tym nie słyszało a chetnie by sie dołożyli.Można by sie umówic ze do końca
przyszłego tyg. czyli 26/27 czerwca doślemy Ci namiary innych osób."...
Myślę, że jest szansa na całkiem sporą ilość osób (patrząc na ilość dzieci na placu).
Co do wysokości składek: mój pomysł był taki jak pisałem, tzn. aby każdy zadeklarował (wg swoich mozliwości) i przesłał do mnie kwoty jakie może przeznaczyć na cel. Pojawił się też pomysł Sławka aby podzielić po równo między uczestników akcji koszty związane z doposażeniem. Jeżeli będą zbyt wysokie to może prace podzielić na etapy.
Proszę wypowiedzcie się w ty temacie.
Raz jeszcze apeluję do osób już zgłoszonych o sprawdzanie skrzynek emailowych (które podaliście) lub zaglądania na forum. Tylko wtedy to wszystko ma sens - ważny jest sprawny przepływ informacji. Dalej nie przychodzą do mnie zgody na przetwarzanie danych - czy to oznacza, że jednak się na to nie godzicie. Utrudnia to znaczenie komunikację (muszę wysyłać informację do każdego z osobna-z tych osób bez zgody), ale cóż...
Pozdrawiam
Przemo
Może zróbcie jakąś plansze informacyjną, plakat informujący o inicjatywie na samym placu zabaw - w końcu odwiedzający plac powinni być najbardziej zainteresowani.
Ja jestem za ustaleniem konkretnej kwoty, którą osoby zainteresowane dołożą do placu - myślę, że to lepsze i skuteczniejsze rozwiązanie... Jak będzie znana liczba uczestników (rodzin) to można będzie ustalić konkretną kwotę, np. 100 zł od rodziny (moja propozycja, pozdrawiam sąsiada
Wrzucam kilka ciekawych adresów firm ze sprzętem do placów zabaw. Żeby Wójt nie mówił (ja też jestem za) wszystkie maja certyfikaty.
- HAGS
- Kompan
Przy okazji fajny artykuł. Zawsze można pomarzyć o takim placu
artykuł
Trochę poczytałem w internecie i m.in. gmina Rokietnica pozyskała dofinansowanie na budowę placów zabaw ze środków unijnych.
- artykuł
Na stronach programu znalazłem obszerną informację z której wywnioskowałem, że nasza gmina chyba w ogóle nie starała się o dofinansowanie. Widać nie zależy radnym na rozwoju obszarów wiejskich.
- artykuł
Może trzeba im podsunąć ten pomysł, żeby się ruszyli. Przed wyborami możemy pewnie łatwiej kilka spraw załatwić.
witam
Sęk w tym, że to nie radni są odpowiedzialni za pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej. Zadania te należą do urzędników zatrudnionych w Urzędzie Gminy, którzy są z kolei podwładnymi Wójta.
BTW zauważam, że wielu forumowiczów często nie rozróżnia Urzędu Gminy od Rady Gminy.
Poczytałem, poczytałem i starałem się odszukać choć jeden zapis dotyczący Gminy Dopiewo - a tutaj cisza totalna. To bardzo smutne, że Gmina nie stara się wykorzystywać środków unijnych tak aby poprawiać infrastrukturę zarówno tę dużą (drogi,oczyszczalnie) jak i tę małą (place zabaw, parki). Odnoszę wrażenie (może mylne), że nie wszyscy mają świadomość przynależności do UE jak i możliwości korzystania ze wspólnych środków. Nie można ciągle liczyć na prywatnych inwestorów, a jeżeli już to trzeba umieć o nich skutecznie walczyć i zachęcać. Bycie urzędnikiem w dzisiejszych czasach nie polega tylko na byciu urzędnikiem, ale również na byciu sprawnym menagerem (odpowiedni przygotowanym do działania).
Odczuwam wielki żal widząc jak o srodki na budowe podobnych placów zabaw starały sie inne gminy z terenu Wielkopolski. Widac, że w innych gminach (gdzie panuje wielkopolska gospodarność) mozna zdobyc na to fundusze, budowac z pomysłem i rozmachem.
Tylko u nas mizeria, totalna f u s z e r a (także widoczna przy innych inwestycjach typu: zbyt wąska ul. Batorowska, "droga rowerowa" do Dąbrowy itd).
Mam nadzieje, że przy najblizszych wyborach bedziemy miec naprawde mozliwość wyboru przyszłego prawdziwego Gospodarza Gminy.
Na ostatniej sesji Rady Gminy dołożono 2.500 na rozbudowę placu zabaw w skórzewie nie jest to duża kwota ale od czegoś trzeba zacząć. Kwota ta została wprowadzona na komisji Budzetu przed sesją. Była poruszana także kwestia nasadzen, myslę że da rade coś załatwić w tej kwestii.
Miło słyszeć takie wieści
Bardzo dziękujemy za informację.
Witamy Pana Dziembowskiego na forum, liczę że włączy się Pan aktywnie w poruszane na forum wątki, każdy poważny głos jest tu na wagę złota
Być może dzięki Naszej akcji, plac nie jest już anonimowy i ludzie zaczęli dostrzegać problem. Dobrze byłoby gdyby to co robimy wspólnie oraz działania Gminy spowodowały zbudowanie placu, za który nie trzeba się wstydzić.
Wracając do tematu nasadzeń - jutro zadzwonię do UG i przypomnę o obiecanym kontakcie z "p.leśnikiem", który miał się ze mną skontaktować w sprawie roślin.
Wczoraj/dzisiaj poroznosiliśmy ulotki na naszym osiedlu i teraz pozostaje liczyć, że będziemy "rośli w siłę".
Przemo, śledzę waszą akcję i przyznam że "jak się chce to można" gratuluje zaangazowania
Mam nadzieję, że się to wszystko uda i będzie się można cieszyć no i oczywiście wszystkim pogratulować. Pozdrawiam
Mam dwa drzewka jarzębinę i orzech - 2 letnie jakieś 3 m wysokie. Chętnie odstąpie dla dzieciaków na plac. Pozdrawiam
Jestem nową użytkowniczką, a właściwie moje dziecko owego placu zabaw. Cieszy mnie fakt ,że w ogóle powstał...ale zanim ktoś wyłoży pieniądze na wykończenie i doposażenie myślę,że warto wiedzieć co tam ma powstać jako rozwiniecie całości. Czy dodatkowe huśtawki, czy piaskownica, fajnie jakby była z zadaszeniem zachowana w charakterze pozostałych elementów, a może jakichś tor przeszkód, karuzela...pomysłów może być dużo ale miejsca nie ma za wiele bo im więcej elementów tym będzie więcej dzieci i oczywiście opiekunów...może się mylę, ale to są moje przemyślenia.Poza tym na plac zabaw przychodzą dzieci w bardzo różnym wieku i zakres ich możliwości motorycznych jest różny...decyzja powinna być wielu rodziców ale jak powstanie możliwość rozbudowy powinni Państwo mieć możliwość zadecydowania wcześniej co powinno być, czyli powinien powstać preliminarz.Może to zaawansowane przemyślenia ale wiem z doświadczenia że potem zaczną się pretensje,że :"ja wolałam/em coś innego a powstało to i to".Co do reszty tematu jestem za i chętnie włożę swoją cegiełkę choć nie wiem jak długo tu będziemy mieszkać.Pozdrawiam i podziwiam ludzi zaangażowanych w rozwój tej miejscowości mimo,że nikt im za to nie płaci.Ale to polska rzeczywistość.
Jeszcze jedna sprawa a propos drzew... czy firma lub osoba która się tym zajmie będzie dbała o to,żeby te nowe drzewka podlewać???
)Ważny jest dobór gatunku drzew iglaste czy liściaste? Taka luźna sugestia.
A będą one potrzebować sporo wody , no chyba ,że przyroda będzie tak łaskawa,że zajmie się tym osobiście
Jak tylko wykrystalizuje się lista osób chętnych do doposażenia palcu, a co za tym idzie będziemy wiedzieli jakimi szacunkowymi kwotami dysponujemy zostaną poddane pod dyskusję wszelkie zgłaszane pomysły. To będzie decyzja mam nadzieję Nasza wspólna. Jak tylko uporamy się ostatecznie z tematem roślin i zabawek w granicach już istniejącego placu będziemy próbowali dowiedzieć się co powstanie na pozostałym pustym terenie (może będzie szansa na wydzielenie placu dla starszych dzieci)
Drzewa - zgodnie z obietnicą UG ma się ze mną skontaktować "p.leśnik" (współpraca z UG) i doradzić w sprawie roślin - ja Nasze sugestie już przedstawiłem w UG. Osoba wskazana przez UG zweryfikuje czy proponowane rośliny (klony kuliste oraz sosny) będą miały szanse i jakie są w stanie dostarczyć. Kwestię podlewania będzie trzeba przedyskutować z UG - jakoś nikt na etapie budowy placu nie przewidział choćby jednego kranu z wodą - chyba, ze uda się pociągnąć wodę z budynku pozostawionego przez Ławicę (takie szybkie przemyślenie).
Dzięki - będziemy w kontakcie
Byłem dzisiaj w Urzędzie Gminy, rozmawiałem z panią Brzeżińską, potwierdziła że Gmina zakupi drzewka i da je mieszkańcą do posadzenia. Wspomniała również że jest pewne ryzyko że się nie przyja że względu na porę przesadzania, trzeba będzie je mocno nawadniać. Potwierdziłą też że Pan Marek Słowikowski /nazwany "leśnikiem" w poprzednich wypowiedziach/ skontaktuje się z Panem /nazwisko na K chyba Przemysławem/ w połowie przyszłego tygodnia. Zakup drzewek byłby możliwy około połowy lipca.
w razie komplikacji podaje a-mail: dziembowskip@tlen.pl
Rozmawiałem dzisiaj z Panem Słowikowskim - generalnie odradził (ze względu na porę roku) drzewa iglaste, natomiast liściaste (sugerowałem klony) powinny przetrwać przyjmowanie się pod warunkiem obfitego podlania podczas sadzenia, wymiany ziemi, oraz późniejszego podlewania (np 1x w tygodniu wiadro na drzewo). Prawdopodobnie w poniedziałek p.Słowikowski przekaże informacje do p.Brzezińskiej co do rodzaju i ilości drzew oraz terminów. Naszym zadaniem będzie skoordynowanie terminu dostawy z akcją nasadzenia. Na uwagę zasługuje bardzo pozytywny kontakt z p.Brzezińską jak i p.Słowikowskim. Byle tak dalej
W tej chwili na liście deklarujących chęć doposażenia placu jest 20 osób (rodzin) - liczę, że jeszcze się ktoś przyłączy.
Przemo
No to zaczyna się coś dziać
Super. Ja osobiście jestem za klonami i bardzo mnie cieszy że właśnie te drzewa bierzemy pod uwagę bo dają dużo cienia i dobry ruch powietrza.
Nie wiem skąd będą te drzewka ale sądzę, że mógłbym załatwić transport. Wszystko zależy od tego gdzie i kiedy będzie to do przetransportowania.
Witam,
dzisiaj próbowałem się dowiedzieć w UG (p.Brzezińska) jak wygląda sprawa dostawy roślin na plac. Niestety jak dotychczas brak informacji od p. Słowikowskiego ("p.leśnik") co do ilości i rodzaju drzewek jakie jest w stanie dostarczyć jak również czasu ich dowozu. Rozmawiałem też z p.Jasińskim (UG-Infrastruktura) w sprawie możliwości wykorzystania wody do podlewania roślin z budynku po biurze Ławicy. Niestety nie był w stanie udzielić mi informacji czy będzie taka możliwość, czy jest tam czynne ujęcie wody (podpisana umowa z "wodociągami"). Obiecał sprawę wyjaśnić i skontaktować się zwrotnie. Jeżeli chodzi o plany zagospodarowania pozostałej części placu - brak informacji (p.Jasiński-gospodarka lokalami,p.Dudka-gospodarka gruntami) co tam ma się znaleźć. Troszkę to dziwne (ale może się mylę), że UG nie wie co będzie z palcem i budynkiem przekazanym Gminie przez Ławicę. Jak widać efekty dzisiejszego mojego wywiadu - zerowe.
Mimo tego, proponuję spotkanie w czwartek o 19 (01.07.2010) w celu rozpoczęcia zbiórki pieniędzy (każdy z zainteresowanych przekaże na akcję-za potwierdzeniem przyjęcia wpłaty-tyle ile uważa za słuszne i dla siebie możliwe). Za chwilę (jeżeli nie już) rozpoczną się wyjazdy wakacyjne i będzie trudno zebrać ludzi - chyba, że całą akcję chcecie przerzucić "na po wakacjach".
Na spotkaniu musimy zadecydować co z roślinami:
- czy wsadzamy je teraz czy nie- nie wiadomo czy jesienią gmina też będzie chętna na dostawę drzew);
- czy nasadzamy sami (płacąc ze zebranych środków za ziemię,paliki,ewentualne przygotowanie podłoża) czy też zamawiamy firmę, która to zrobi na nasze zlecenie;
na co wydamy pozostałe środki (jeżeli nieobecni nie wycofają się ze składek) - tzn jakie zabawki (na jakie nas będzie stać). Trzeba pamiętać, że z Gminy mamy do dyspozycji dodatkowe 2500PLN (info p.Dziembowski)
Przemyślcie moje propozycje i w czwartek dodajcie swoje - musimy zająć się konkretami aby temat się nie "rozszedł".
Ze swojej strony proszę p.Dziembowskiego o próbę dotarcia planu zagospodarowania pozostałej części placu jak i możliwości wykorzystania wody. Może Panu się uda.
pozdrawiam
Przemo Kózka
Tak tylko informacyjnie: dziękuję raz jeszcze wszystkim którzy wczoraj przybyli na plac i dokonali wpłaty. jednocześnie zachęcam pozostałych (zadeklarowanych i nie) o wpłaty. Rozesłałem dzisiaj do pozostałych osób z listy SMSy oraz emaile (gdzie brak kom) z informacją o wpłatach (kto i gdzie zbiera). Puściłem również informację do UG (p.Brzezińska) z naszą decyzją dotyczącą posadzenia rośli na jesień. Poprosiłem też p.Brzezińską o zapewnienie Nas, że jesienią będą zabezpieczone środki pieniężne na drzewa o których mówiliśmy (ustalono - klon pospolity). Tylko wtedy przesunięcie terminu ma sens. Być może do jesieni wyjaśni się sprawa sposobu podlewania roślin (ZUK?). Kolejne spotkanie (w miarę możliwości) organizujemy tradycyjnie w czwartek 08.07.2010 o godz. 19.00 - będziemy już wiedzieli jakimi środkami dysponujemy po wpłaceniu przez pozostałe rodziny.
Pozdrawiam
Przemo
Informuje wszystkich obecnych na spotkaniu w dniu 1 lipca, że zgodnie z Panstwa sugestią zostało w dniu wczorajszym zlożone zamówienie w Urzędzie Gminy na zakup dodatkowego urządzenia zawierającego m.innymi jedno siedzisko dla małych dzieci /z oparciem i bokami/ oraz jedno koło. Modyfikacja, że zamiast dwóch krzesełek jest jedno i koło wynikło z kosztów. zmiana kół na krzesełka wymagała dopłaty 400 złp. co równało by się z przekroczeniem limitu 2.500 pln., dlatego pozwoliłem sobie ograniczyc zamianę do jednego a nie czekać na zwiękaszenie środków co może by miało miesjce za miesiąć. Realizacja około 2 tygodni.
Witam,
już tradycyjnie krótki raporcik:
obecnie na liście mam już 38 rodzin (wpłaciło 27, 6 - zadeklarowało chęć wpłaty pieniędzy - urlopy,wyjazdy). Na dzisiaj mamy 3750PLN (suma całkiem sensowna do zakupów). Proponowane zabawki pochodzą z firmy www.nowak-meble.pl - mają mi dosłać pocztą katalog wszystkich sprzętów wraz z z cenami. Może do czwartku (15.07) dojdzie. Podobnie jak na
ostatnim spotkaniu, w tygodniu pojawiły się w mailach sugestie dotyczące brzózek z kolejowej. Jednym z pomysłów jest nasadzenie brzózek wzdłuż pozostałej części terenu (od strony ulicy) - pomysł wg mnie dobry, ale trzeba to przedyskutować i próbować przepchnąć w UG. Transport jest
zadeklarowany! Może koleżance Ewelinie uda się dowiedzieć konkretów w UG.
Spotkajmy się w czwartek 15.07 i zadecydujmy czy jeszcze chwilkę czekamy czy też piszemy pismo do UG z projektem doposażenia placu (zarówno zabawki jak i rośliny-myśląc przyszłościowo). Jeżeli będzie katalog - będziemy
mogli się bliżej poprzyglądać ofercie - jeżeli nie, to na badzie strony "www" też możemy wytypować interesujące nas zabawki.
Zapraszam na spotkanie w czwartek 15.07.2010 godzina 19.00 na placu zabaw.
Do zobaczenia
Przemo
No wygląda to coraz lepiej. Kwota też już robi się naprawdę niezła. Wydaje mi się, że warto poczekać do końca wakacji, żeby zebrać całą kasę bo mamy szansę na jakieś 5tyś, a za to już coś sensownego się kupi. Zabawki te od Nowaka też wyglądają fajnie.
Jedynie nie wiem ile cienia dadzą brzózki ale może nie ma co narzekać tylko brać co dają
Szkoda, że nie mogę teraz uczestniczyć w zebraniach ale bacznie obserwujemy poczynania na stronie.
W dniu dzisiejszym byłem z córką na placu zabaw w parku - i zobaczyłem zamontowane dwie huśtawki (opona + siedzisko dla maluchów) wraz z drabinką. Zastanawiam się czy jest to zestaw, który miał być zamontowany na placu zabaw wewnątrz osiedla czy też UG zamówił taki sam ( jaki miał być zakupiony z dodatkowych środków zapewnionych przez Radę - 2500PLN do dyspozycji). Powiem szczerze - niespecjalnie widzę sens montowania czwartej i piątej huśtawki oraz trzeciej drabinki w parku przy ewidentnym braku sprzętów na "naszym" placu. Pisząc naszym myślę - wewnątrz osiedla. Poprosiłem w emailu radnego p. Piotra Dziembowskiego o wyjaśnienie tej sprawy w UG. Jeżeli się okaże, że to nie jest przypadek i nie powstanie "u nas" taki zestaw o jakim rozmawialiśmy uznam, że jest totalny bałagan i brak jakiejkolwiek kontroli wydawania przeznaczonych na określone cele środków oraz że zostaliśmy zrobieni "na szaro". I nie piszę tego wszystkiego żeby ograniczać ilość zabawek na placu zabaw w parku - tam też przychodzą dzieci i chcą się bawić, ale piszę dlatego, że liczy się dla mnie dane słowo i poważne wzajemne traktowanie. Mam nadzieję, że jest to tylko zbieg okoliczności a nie celowe działanie. Pozdrawiam Wszystkich. Tak tylko na marginesie - kończymy powoli zbiórkę pieniędzy na doposażenie "naszego" placu.