Jesteś wForum / Skórzewo / Kurz i pył na "obwodnicach" Skórzewa

Kurz i pył na "obwodnicach" Skórzewa


Ajtons - Data publikacji 10.05.2011 10:15 Kurz i pył na "obwodnicach" Skórzewa RSS


W godzinach szczytu nie utwardzoną ulicą Maratońską w Skórzewie przejeżdża ponad 5 samochodów na minutę co oznacza przejazd ponad 300 samochodów na godzinę. Podobna sytuacja jest na ulicy Sportowej, Jaworowej czy Spółdzielczej w Skórzewie.

Wyznaczony odcinek 100 metrów samochody pokonują średnio w zmierzonym czasie ok 5 - 10 sekund. Oznacza to, że wiele z pojazdów jedzie z prędkością ponad 70km/h z czego wnioskuję, że znak ograniczenia prędkości do 20km/h z dodatkową tablicą “Kurz i pył jedź poniżej 20km/h” jest całkowicie nie skuteczny.

W efekcie takiego zachowania kierowców powstaje ogromny kurz. Mieszkańcy ulicy Maratońskiej i okolicznych ulic nie mają możliwości otwierania w swoich domach okien gdyż natychmiast wewnątrz pomieszczeń gromadzi się pył. Niemożliwe jest również korzystanie z terenów (ogródków) dookoła domów.
Umycie okien w domu czy samochodu jest czynnością całkowicie zbyteczną. Zgrzytanie piasku w zębach nad ranem to również nic miłego.

Spacer z dzieckiem ... ?

Co można z tym zrobić? Jedyne realne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to poprosić w gminie o nie wyrównywanie tych dróg w okresie wiosny i lata.


..

Portret użytkownika Azazello

Należy jak najszybciej skończyć z remontami na Poznańskiej no i dobrze zorganizować ruch na krzyżówkach Poznańskiej z Kolejową i Batorowską! Proste Smile
Ewentualnie poczekać na lekki deszcz Smile

Łuna kurzu podniesionego przez samochody przenosi się z wiatrem nawet o 300 metrów.

Deszczyk był się przydał. Na razie jest tylko dreszczyk emocji kiedy idę drogą i myślę: "przyhamuje czy będę rzucał kamieniami?" Smile:)

Czasem wystarczy nawet poranna rosa i na kilka godzin nie ma problemu.

Myślicie, że można zrobić progi zwalniające we własnym zakresie? Jeżeli nie to gdzie pytać o pozwolenie? W gminie? na policji? w zarządzie dróg?

Możesz zgłosić się do UG z zapytaniem, czy kwalifikujecie się na nowy tani sposób utwardzania dróg płytami betonowymi, który to był zapowiadany wszem i wobec przez panią Wójt oraz zastępcę Wójta w telewizjach lokalnych i ogólnokrajowych.

Stawianie znaków i progów to droga donikąd. Jak przyjdzie pora "deszczowa" to progi staną się zmorą tak jak było np. w Dąbrowie.

Ja myślę, o takich progach co byśmy sami zrobili, z sześciu krawężników np. Na jesień każdy by z przed swojego domku takie progi usunął aby na wiosnę zamontować znów. Tylko czy tak wolno?

Najlepsze progi zwalniające były przed wyrównaniem drogi. Wink)
Wtedy co 1 metr był jakiś próg i absolutnie nie było mowy o szarszy samochodowej. Chcieliśmy wyrównania drogi, polepszenia i teraz mamy - znów tęsknimy za progami zwalniającymi.
Najlepiej byłoby utwardzić drogę kostką brukową lub asfaltem. Byłoby bardzo dobrze zrobić to w pierwszej kolejności na ulicy Maratońskiej, gdyż jest to najkrótsza droga do centrum Skórzewa z rejonu ulicy Jaworowej i Szarotkowej, ale i Jaworową dobrze byłoby zrobić ze względu na istniejące już tam zabudowania.

Remont Poznańskiej powinien zakończyć się już dawno, ale Delta grzebie w ziemi pod jezdnią nadal. Jak skończy się ten haniebny remont, wszystko powinno wrócić do normy. Wszystko inne to półśrodki. Niedługo ktoś wpadnie na pomysł, żeby zaminować ulice których mieszkańcy na tym cierpią:-)

Portret użytkownika Ajtons

Zakończenie prac na Poznańskiej to również nie jest rozwiązanie. Wystarczy, że przejedzie 10 samochodów w ciągu całego dnia to znaczy, że przynajmniej 5ciu kierowców będzie testowało możliwości swoich samochodów - i znów okna do mycia Sad

Portret użytkownika tauruss

Jest to brak wyobraźni przez kierującego pojazdem. Ten problem występuje na drodze "szybkiego ruchu" zwanej ulicą Szkolną Smile
Otwarcie okien znaczy wielkie sprzątanie w domu a elewacja domu po dwóch latach wygląda strasznie. Po ostatnim równaniu gdzie ZUK pozagarniał ten wypalony pył w dziury bez ubijania zadzwoniłem do UG. Rozmawiałem z sekretarzem którego prosiłem o polanie tego wodą i ubicie walcem. To oświadczył, że jest to niemożliwe bo zrobi się błoto Smile Zadzwoniłem do v-ce wójta, ale i ten mnie pozbył, że może coś zrobi. No i nie zrobili nic Sad
Więc nie liczmy na naszą władzę by byli skłonni nam pomóc rozwiązać ten problem.

Taki sam problem występuje na ul. Spółdzielczej. Rano przejeżdża ulicą samochód za samochodem- i nie mam nic przeciwko temu, ale prędkości są znaczące- burza piaskowa gwarantowana! Już nie wiem co gorsze- dziurawa droga, po której kierowcy jadą swoimi samochodami wolniej, czy wyrównana droga, po której zapier..
Dodam też, że czasami i dziury nie robią na nich wrażenia- pędzą niczym na Dakarze.
Na ul. Spółdzielczej nie ma nawet znaku ograniczającego prędkość- więc nawet policja nie miałaby jak egzekwować przekroczenia prędkości- a prosi się o znak i jazdę max 20km/h (+ informacja o kurzu).
Kiedyś zainteresowałem problemem policję, to odp., że jeśli ludzie nie przekraczają prędkości 40km/h obowiązującej na terenie Skórzewa, to oni nie mają narządzi do karania kierowców (zresztą dobrze wiemy jaka jest Policja w Skórzewie- nie ma jej wcale).
Jedyny sposób na kierowców to zajechać im drogę, zmienić pas i opier.. Do niektórych trafia uwaga i przyznają rację. No ale nie chodzi o to by codziennie stawiać się w roli "funkcjonariusza publicznego" Laughing out loud

Domyślam się nasi strażnicy w końcu jest ich juz chyba sześcioro maj a pelne ręce roboty i jest ich za malo postuluję o zwiększenie straży gminnej o 100 %. Nie udało się postawić na jakość to spróbujmy postawić na ilość . W końcu to nie są są pieniądze naszych samorządowców, to można sobie doświadczać a ile przy tym jest zabawy . Aż zazdroszę tej uciechy jaką mają nasze urzędasy. W koncu tej władzy zostalo jeszcze tylko 3,5 roku.

Portret użytkownika Ajtons

Pytanie do osób mieszkających przy takich "obwodnicach" i "drogach ekspresowych": czy wolelibyście aby te drogi w wiosną i latem były w ogóle nie równane? Lub równane tylko na wyraźną prośbę mieszkańców? Za to np częściej równane jesienią?

Oczywiście miałem na myśli ulicę Spółdzielczą, a nie Rzemieślniczą. Już poprawiam mojego pierwszego posta.

Masakra.
Faktycznie rano przed 8.00 jeżdżą tabuny samochodów.
Płoty,parapety,okna okolicznych domów-masakra-gruba warstwa kurzu.
Wydaje się,że to powinna być priorytetowa ulica do położenia nawierzchni z kostki brukowej,kanalizacja chyba już położona,bo studnie widać...
Po przebudowie skrzyżowania na kolejowej/Poznańskiej rano i tak ludzie będą jeździć "objazdem" bo przepustowość tego skrzyżowania jest za mała nawet po wykonaniu sygnalizacji...Dopiero po zbudowaniu ZOP ruch się zmniejszy na tyle by nie tworzyły tam się korki...Trzeba czekać. Sad:(Sad

Portret użytkownika Ajtons

Czy ktoś może wie czy taki kurz i pył jest szkodliwy dla zdrowia? Dla dróg oddechowych? I gdzie jakieś naukowe dowody, ekspertyzy do przedstawienia w gminie mogę znaleźć?
Przychodzi mi do głowy sanepid, ale oni to pewnie z 2000zł zł za wydanie opinii sobie zażyczą.

Portret użytkownika tauruss

Znalazłem bardzo ciekawy materiał z pracy naukowej Barbary Walczak
LEKTURA DO CZYTANIA

Ciągle brak czasu aby się dokładnie w to zagłębić, ale już kilka stron mam za sobą i wnioskuję, że taki gruz rozsypywany na naszych drogach jest gorszy niż te płyty drogowe.

Jak przeczytam całość to dam znać.

Praca dotyczy PYŁÓW, nie płyt Smile

Nop, masz rację! A ja czytając to ciągle się zastanawiam dlaczego w tytule są płyty Smile:) i próbuję tą pracę pod te płyty jakoś podpiąć i mi nie wychodzi. Dziękuję, za rozwiązanie problemu. Nie ma to jak się czymś zasugerować.

Ja bym próbowała w regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, może ktoś zamuje się tam jakoscią powietrza. Tylko jakie wyjście widzisz, przecież drogi Wam nie zamkną, ani od razu nie utwardzą. Niestety wszystkiemu winna jest sytuacja na poznańskiej.

Portret użytkownika Ajtons

Dzięki Kama. Ja i sąsiedzi widzimy bardzo proste wyjście - nie wyrównywać drogi wiosną i latem. Mieszkańcy ul. Maratońskiej są jednogłośnie za takim rozwiązaniem - niestety gmina coś kręci nosem, że tak nie można....

Przestańcie powtarzać jak mantrę, że winne są prace na ul. Poznańskiej. Naprawdę liczycie na to, że wraz z zakończeniem prac znacząco poprawi się jakość powietrza (mniejsze ilości kurzu) i hałasu (mniej samochodów) na nieutwardzonych ulicach?
Mieszkam przy ul. Spółdzielczej i potwierdzam, że ruch jest znaczący, ale szczerze mówiąc/pisząc w ubiegłych latach (gdy nie było prac na naszej zaje..Poznańskiej) był on może o jakieś 25% mniejszy niż obecnie. To, że był mniejszy nie jest równoznaczne z tym, że było mniej kurzawy.
Nawet jeśli ul. Poznańska będzie przejezdna to i tak będzie zakorkowana. Ci, którzy jeździli "bokami" będą to nadal robić. Ci, którzy odkryli te "obwodnice" w ostatnim czasie nadal będą z nich korzystać.
Popieram każde działania na rzecz poprawienia jakości życia przy nieutwardzonych ulicach- zarówno latem (kurz) jak i zimą (częstsze dziury, błoto itd.). Ja osobiście straciłem wiarę w jakąkolwiek poprawę (znaków nie ma, policja bezradna, komendant straży gminnej ironicznie "dziękuje za postawę obywatelską" jak się zwróci na problem uwagę, pisma o utwardzenie drogi lądują chyba w koszu, a jak pojawia się światełko w tunelu w postaci środków w budżecie na utwardzenie ul. Spółdzielczej to okazuje się, że nie ma jak z niej odprowadzić wody deszczowej i cały proces projektowo-wykonawczy się przeciąga).

Piszę tylko za siebie, ale ... jadąc rano do Poznania mam zamiar jechać poznańską do końca, jednak gdy po przejechaniu koło parku zobaczę korek na wysokości warzywniaka, to skręcam w spółdzielczą, której nigdy bym nie wybrała, gdyby korka nie było. Nie lubię jeździć w kurzu i po fatalnej, niektwardzonej drodze, ale spóźniać się też nie mogę.

Spoko, masz do tego prawo i innym też tego nie odbieram- w końcu to droga publiczna. Mam nadzieję tylko, że jedziesz max 25-30 km/h i nie przyczyniasz się do kurzawy (nawet prowokowana przez innych jadący szybciej przed i za Tobą) ;-D

Planowana sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Poznańska/Kolejowa faktycznie dołoży do Maratońskiej i Spółdzielczej tysiące samochodów. Trzeba działać.

Jak coś wskóramy w gminie damy znać.

Portret użytkownika Ajtons

Spadł deszcz i jest OK. Może by tak w czynie społecznym kupić jakąś przyczepę, przymocować beczkę i polewać wodą 2 - 3 razy dziennie. Wtedy pewnie jakieś media by się zainteresowały naszą ulicą. A wiadomo, jak media się zainteresują to i Urząd Gminy nie pozostanie bierny Smile

Szkoda tylko, że teraz zamiast 70kmh to jadą ze 100kmh.

Teraz jak jadą nawet i 100 km/h to chwyć za telefon i dzwoń po policję lub straż gminną. Na terenie Skórzewa jest ograniczenie do 40 km/h.

Portret użytkownika Ajtons

Już to robiliśmy. Policja twierdzi, że nie ma odpowiedniego sprzętu. Raz jednak odpowiedzieli, że przyjadą - niestety nigdy ich tu nie było Sad

Skoro deszcz jest najlepszym rozwiązaniem problemu, to może niechaj nasza gmina wysyła beczkę wodolejkę z ZUKu i polewa najbardziej zapylone "obwodnice" Smile Ale z drugiej strony skoro główna arteria Skórzewa wygląda tak jak wygląda (też jest tam kurzawa) no to czego można się spodziewać po UG...

No to dziś wysłane pismo do gminy pod którym podpisali się wszyscy mieszkańcy ulicy Maratońskiej oraz wielu mieszkańców ulic okolicznych podobnie zakurzonych jak pyłem po wybuchu wulkanu (tak sobie to wyobrażam). Zobaczymy co będzie dalej.

Nasza prośba wraz z podpisami została zeskanowana i wysłana do wiadomości wszystkich Radnych naszej gminy. Kilkoro z nich już obiecało zająć się sprawą na najbliższej sesji za co bardzo dziękujemy.
Trzymamy kciuki za rozwiązanie problemu przed budową sygnalizacji świetlnej Kolejowa/Poznańska.

Portret użytkownika Ajtons

Dziś w Echu Gminnym widziałem zdjęcie z pierwszego posta zakurzonych dzieci na rowerkach wraz z krótkim artykułem apelującym o wolniejszą jazdę na drogach gruntowych. Dobrze, że piszą o problemie takie lokalne wydawnictwa.

W między czasie przyszła też odpowiedź z gminy. Niestety jedynym możliwym rozwiązaniem ze względu na pieniążki jest nie równanie ulicy Maratońskiej wiosną i latem. Mimo wszystko jest to satysfakcjonujące rozwiązanie dla mieszkańców "obwodnicy Skórzewa" tj. ulicy Maratońskiej i okolicznych. Ponadto widzę, (kierowcy nie widzą) że pojawiły się dodatkowe znaki z ograniczeniem do 20kmh.

Cierpliwie czekamy aż zrobią się w drodze dziury, które teraz jak na złość się nie pojawiają...

Widzę na przykładzie tej sprawy, że Echo Gminne staje się trzecim istotnym pismem informacyjnym w gminie Dopiewo. Tym bardziej będzie ciężko czymś wypełniać te 32 fullcolorowe strony w Echu Dopiewa... Wink

Portret użytkownika Azazello

Zawsze jak jadę tymi "obwodnicami" z prędkością nie większą niż 15km/h i wyprzedza mnie auto jadące 40-50km/h to przypominam sobie te lamentowania nad tragicznym stanem Poznańskiej związanym z budową kanalizy - o tym że co niektórzy musieli ponaprawiać zawieszenie. A przecież te ulice są w stanie o wiele gorszym i zawieszenie na nich bardzo cierpi... Do kogo później będa lamenty?

Drogi gminne są ubezpieczone. Miałem jakiś czas przygodę z uszkodzoną miską olejową. Trzeba udokumentować fotograficznie zdarzenie i pchać wniosek o odszkodowanie. W urzędzie powinni cię o tym poinformować co i jak. Jest to upierdliwe i wymaga czasu ale innej opcji nie ma - drogi są fatalne i będą jeszcze takie setki lat jeśli brać pod uwagę to co się dzieje w naszej gminie.

Rozwiązanie jest bardzo proste i mało kosztowne: utwardzić ulice na wzór Batorowskiej w Dąbrowie (pochwalam, jest nieźle, to chyba jest uwałowany asfalt z recyklingu) oraz 2 razy w tygodniu przepuścić drogami gruntowymi polewaczkę z wodą. Mieszkańcy będą wniebowzięci. Drogi będą twarde i niepylące.

Z tą polewaczką to mówisz serio? Kiedy ja wspomniałem w gminie trochę żartobliwie o polewaniu drogi wodą to Pani się bardzo uśmiała.

Jeżdżę czasami Maratońską, choć staram się niezbyt szybko, a jak ktoś przechodzi zwalniam, bo mi też się nie uśmiecha chodzenie w kurzu. Co do zaradzenia temu, myślę że rzeczywiście pomysł z Batorowskiej w Dąbrowie sprawdziłby się i tutaj. Sfrezowany asfalt usypany i dobrze ubity przy temperaturach takich jak dziś zleje się i będzie prawie jednolity. Pytanie tylko co będzie po zimie - no ale o tym przekonamy się już za niecały rok.
Tak czy inaczej wydaje mi się, że takie utwardzenie drogi byłoby dużo tańsze niż chociażby płyty betonowe.

Niezależnie od tego, czy tymczasowe utwardzenie wykonamy płytami czy też destruktem asfaltowym to i tak kluczowa jest woda - ona gdzieś musi się zgromadzić, więc tam gdzie się da trzeba by poglębić/wykopać rowy przydrożne lub inaczej kombinować z wodą, bo jak ona nam zalegnie na tej nowej nawierzchni, to już zima zrobi swoje. A co do płyt betonowych - to mam wrażenie że mają one tą przewagę, że łatwiej je ponownie wykorzystać, ale oczywiście wszystko rozbija się o kasę i może ten asfalt z odzysku wychodzi dużo taniej? Tego nie wiem.

Odgrzewam wątek dot. Spółdzielczej.
Dziś rano postanowiłam ominąć korek i pojechać Spółdzielczą w Skórzewie. Na wjeździe stoi duży znak: ograniczenie do 20 km/ h i "Kurz i pył, jedź powoli".
Jechałam 20 km/h, samochody jadące przede mną oddalały się coraz bardziej znikając w tumanach kurzu. Kilka samochodów postanowiło mnie nawet wyprzedzić, również w chmurach kurzu. Wszystkich dogoniłam na wjeździe na kolejową i chyba nikt oprócz mnie nie jechał z przepisową prędkością.
Mieszkańcy Spółdzielczej powinni zabiegać o to, by ich ulica była jednokierunkowa z wjazdem tylko od kolejowej, na rozsądek sąsiadów liczyć nie można.

W marcu 2011 radny Dziembowski napisał:
w budżecie zabezpieczono kwotę 2.500.000 PLN na utwardzenie ulic: Rzemieślniczej, Spółdzielczej i Sadowej

29 czerwca br. ukazało się postępowanie w sprawie przygotowania dokumentacji i decyzji administracyjnych, miesiąc później wyłoniono wykonawców tego zadania.

9 września br. pojawiło się postępowanie przetargowe dotyczące ulicy Sadowej.

Ogłoszenia MojeDopiewo.pl | Dopiewo

Gmina Dopiewo @ Social Media

Komentarze