Jesteś wForum / Dąbrówka / Kultura parkowania

Kultura parkowania


kilo_lub_dwa - Data publikacji 4 luty 2012 Kultura parkowania  RSS

Może trzeba by było wymagać od siebie więcej kultury i zdrowego rozsądku ?

Są proste sposoby na oduczenie źle parkujących (zarówno tych na miejscach dla inwalidów, kopertach, zastawiających przejścia dla pieszych, inne samochody etc.). Otóż naklejki: karny *utas, nie parkuj jak łoś, nie parkuj jak pi*a (rzućcie sobie okiem jeśli nie znacie- google lub allegro). Są dwa sposoby zaaplikowania takiemu parkującemu: 1. przyklejenie do szyby (nie popieram, gdyż łatwo nie schodzi, a jestem przeciwny 'niszczeniu' mienia) 2. włożenie owej naklejki za wycieraczkę (popieram; nie zniszczy szyby, a swoją rolę spełni poprzez zwrócenie uwagi owemu parkującemu; przy okazji innym też powinno dać to do myślenia).

Portret użytkownika Witkos

BMW - dlaczego mnie to nie dziwi? Smile

No autko do czegoś zobowiązuje Smile. BMW = "Bardzo Mało Wiedzy". Przecież skąd owy kierowca może wiedzieć co ten znak stojący przed jego nosem oznacza. I jeszcze mu napisali "x3". Pewnie jeszcze się zastanawiał jak tu zaparkować, żeby trzy miejsca zająć jednocześnie. A tak na serio to żal mi tych ludzi, którzy myślą, że są pępkiem świata i przejście dla nich 20 metrów dalej stanowi nie lada wyczyn. Przecież można komuś zająć miejsce, zastawić wjazd itp. No w pewnym sensie jest to jakiś stopień niepełnosprawności, może nie fizycznej, ale jest.

Portret użytkownika Azazello

No cóż - kierowca tego auta jest inwalidą umysłowym!!! BURAK i tyle!!!

Parking duży i pusty a i tak trzeba stanąć na drodze przed wejściem do sklepu bo 5m dalej na parkingu to już by był nie lada wysiłek dla nóg.

"Zająłeś moje miejsce, weź też moje kalectwo." -działa na wyobraźnie.

A czy takie zdjęcie nie wystarczy do wystawienia mandatu przez odpowiednie służby? Nie znam taryfikatora ale parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych jest karane raczej surowo.

Bo na zdjęciu nie widać czy jest lub nie ma za szybą karty parkingowej uprawniającej do parkowania w takich miejscach

Następnym razem proponuję zamazać numery zanim coś "upolujesz" i wrzucisz do sieci.

http://www.wrzuc.net.pl/images/201201iki.jpg

@wojtek - jak widać, nie ma na szybie żadnej naklejki Wink

@Veector - czyli że niby ja mam się bać, bo zrobiłem zdjęcie jak ktoś łamie przepisy ?

Średenio mnie interesuje czy będziesz się bać czy też nie. Zresztą co do "bania się"; poczekałeś na właściciela aż wróci i zwróciłeś mu uwagę lub chociaż zadzwoniłeś po SG? Czy Twoja odwaga ograniczyła się do wyrażenia swego zbulwersowania na tym forum? Możesz to potraktować jako dobrą radę na przyszłość. Publikując w sieci np. auto z widocznymi numerami rejestracyjnymi możesz trafić do sądu.

A człowiek,który poda do sądu dostanie mandat za złe parkowanie...Z doświadczenia wiem,że taki pozew zostanie umorzony ze względu na małą szkodliwość społeczną czynu...

poza tym osoba tak parkująca raczej nie wstydzi się tego jak parkuje i nie ma sobie nic do zarzucenia zapewne:)
robi to jawnie
więc w jaki sposób jej dobra osobiste mogły być naruszone:)

A w taki sposób, że ktoś może sobie nie życzyć upubliczniania informacji odnośnie tego gdzie i kiedy przebywał on sam oraz gdzie stał i w jaki sposób jego własny samochód.
Takie jest prawo, dlatego większość zdjęć samochodów ukazujących się na zdjęciach w prasie czy na portalach internetowych ma zamazane numery rejestracyjne.

oj to fakt - robienie zakupów w Biedronce, "sklepie dla biednych" dla wlaściela BMW to mzoe być powód do wstydu i zyczenia sobie nieupubliczniania tejże informacji:)

to Twoj samochod, że taką tu obronę tego biednego kierowcy uskuteczniasz?

A ja wiem, również z doświadczenia, że człowiek nie dostanie mandatu bo nagle okaże się, że miał prawo stanąć w takim a nie innym miejscu a fakt, że domorosły paparazzi nie zauważył odpowiedniego oznaczenia na aucie nie jest dla sądu żadnym argumentem ( naklejka akurat się odkleiła od szyby Wink )
Natomiast karę krzywny otrzyma uprzejmy donosiciel, który wrzucił do sieci zdjęcie auta, w taki sposób, że z łatwością można było zidentyfikować jego właściciela oraz miejsce w którym wówczas przebywał, nie mając na to zgody samego właściciela pojazdu. To tak jakbym sfotografował Twoją chatę i wrzucił tu na forum w wątku pt. "Ale brzydki kolor pelargoni na balkonie" w taki sposób, że wszyscy wiedzieliby, że to Twój dom i Twoje brzydkie kwiatki.

A to już jego problem. Ja też zrobiłem kilka zdjęć pojazdów,jakoś mnie nikt nie pozwał. Mimo,że zdjęcia zostały wysłane m.in. do Straży Gminnej...

A swoją drogą jeżeli są wolne miejsca na parkingu ,a ktoś parkuje na miejscu dla inwalidy lub tak aby utrudnić przejazd to jest to zwykły burak...

Owszem, pełna zgoda, to wyraz buractwa, co nie zmienia faktu, że robiąc i upubliczniając takie zdjęćia trzeba zamazać nr rej. pojazdu. O zabawię w "uprzejmie donoszę" na forum zamiast telefonu do SG czy policji nie wspomnę, bo to też pewna forma buractwa, która niczemu nie służy.

nie, nie trzeba zamazać. jesteś w blędzie.
poszukaj sobie stosownych inforemacji w internecie.

Jak już mowa o prawie i zamazywaniu tablic rejestracyjnych, to poproszę o podstawę prawną, która nakazuje zamazywanie lub zabrania publikacji bez zamazania Wink

@Veector - dziękuję " Wujku Dobra Rada".
To prawda - brak "zwrócenia uwagi" tej Pani. Moja wina. Mogę z tego powodu czuć się źle. Może nawet gorzej niż ta Pani, która tak zaparkowała ?
Po drugie, Wujku, nie widzisz chyba różnicy w: zamieszczeniu zdjęcia samochodu z widocznym numerem rejestracyjnym, a zamieszczeniem zdjęcia samochodu z widocznym numerem rejestracyjnym oraz wizerunkiem kierowcy lub podpisem "samochód Pani Elwiry Niewiadomojakiej" lub "Kuba W. zaparkował swoim samochodem na pasach" (i wtedy numer rejestracyjny jest zamazany)?
Widzisz, dla zaspokojenia Twojej ciekawości: przed zamieszczeniem tego zdjęcia, był kontakt z http://www.giodo.gov.pl oraz odpowiedz, która pozwoliła na zamieszczenie tego zdjęcia w takiej formie.

Dąbrówka nie jest duża - liczę na to, że wykażesz się większa odwagą i owej Pani zwrócisz uwagę przy najbliższej okazji (albo chociaż poinformujesz o tym poście Wink )

Zadziwiające jest to, że zamiast skupić się na napiętnowaniu złego zachowania, znajdują się tacy, którzy ograniczają swoją "odwagę" tylko do dawania dobrych rad prawnych na forum.

Szczerze Ci powiem "Szeryfie", że wisi mi do samej ziemii czy w przyszłości będziesz publikował podobne fotki czy też pójdziesz po rozum do głowy i zamiast bulwersować się na forum załatwisz sprawę bezpośrednio z winowajcą. "Wujek dobra rada" - wyszło Ci, fajne. Może powinieneś się zająć raczeniem nas tutaj dowcipami a nie zabawą w "uprzejmie donoszę"?
Co do mojej odwagi i interwencji w podobnych sytacjach, wybacz,ale nie odczuwam takiej potrzeby żeby pouczać innych, jeśli ktoś jest bucem to nie moja rola w tym żeby go nawracać. Natomiast nie licz, że będę tutaj płodził podobne wątki, wpisując się tym samym w jakże charakterystyczną postawę dla mieszkańców tej wioski, którym notorycznie nic nie pasuje, którzy do wszystkich mają żal i pretensje a ich roszczeniowa postawa względem świata zdaje się wskazywać, że mają poważny problem z własną psychiką. Z całym szacuniem dla tych nielicznych normalnych. Rzuć okiem na to śmieszne forum i poczytaj te posty; zbiorowisko ludzi niezadowolonych i nieszczęsliwych, aż żal się na sercu robi, że można tak cierpieć. Jak nie laska, której szczekający kejter przeszkadza, ale nie ma odwagi iść się poskarżyć do właściciela to koleś, który fotografuje nieprawidłowo zaparkowane auto i liczy, że dostanie medal z czekolady. Nie wspominając o takich ekstremach jak wątek o ś.p. stawie czy cenach w okolicznych sklepach. Masakra! Ale wracając do tematu; wiesz w czym problem? W tym, że ktoś ma fajne BMW o jakim większość z Was, miejscowych ciułaczy zadłużonych na 3/4 życia żeby spłacić swoje mieszkanko, może pomarzyć. To jest problem dla Was, bo gdyby tam była nieprawidłowo zaparkowana 20 letnia Skoda to nikt z Was nie zwróciłby na to uwagi, ale, że BMW no to trzeba pojechać!
I na koniec odpowiadając niejakiemu Pawełkowi, w kwestii podstawy prawnej, wybacz ale nie chce mi się szukać i prowadzić dalej z Toba polemiki na ten temat. Zresztą sądząc po kubaturze Twoich wpisów spędzasz jakieś 20 godzin na dobę w sieci ( przez pozostałe 4 pewnie jesz, wypróżniasz się i śpisz )tak więc poszukaj sobie skoro Cię to interesuje. Etap odpytywania zakończyłem kilkanaście lat temu na etapie nauki.

Kochani! Wybaczcie, że tak dużo na raz, ale naprawdę jesteście śmieszni i czuje potrzebę uświadomienia Was. Życzę udanej krucjaty przeciwko wszystkim, którzy mają lepiej i wszystkiemu co tak naprawdę nie powinno Was obchodzić!

Z pozdrowieniami

"W tym, że ktoś ma fajne BMW o jakim większość z Was, miejscowych ciułaczy zadłużonych na 3/4 życia żeby spłacić swoje mieszkanko, może pomarzyć."

Jasne - przejdź się po osiedlu i zobacz jakie większość biendych ciułaczy ma auta - na otomoto znajdziesz setki ofert typu:

BMW 525 2,5TDS
Cena (brutto): 10 500 PLN / 2 514 EUR do negocjacji,
Typ: Sedan / Limuzyna
Przebieg w km: 199 000 km
Pojemność skokowa: 2500 cm³

"mieszkańców tej wioski, którym notorycznie nic nie pasuje, którzy do wszystkich mają żal i pretensje a ich roszczeniowa postawa względem "

już taka rola forum, żeby poruszać i rozmawiać na temat palących kwestii, a nie kadzić sobie

Jednego nie rozumiem - Veector, piszesz o innych a sam bijesz pianę pisząc takie elaboraty - po co??

To dość naturalne, że na każdym forum dyskusje zbaczają na boczny tor. Ponadto to całkiem normalne w tym kraju, że ludzie wypisują swoje żale na forach gdyż rozmowy sąsiedzkie czy psychoanalityk to dość mało popularne metody spędzania czasu. Dlatego też nie dziwi mnie szczególnie, że w dyskusji na temat zajmowania miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych przez pełnosprawnego kierowcę pojawiają się uwagi na temat np. mojego wypróżniania się czy wpływu marki samochodu na chęć zrobienia zdjęcia. Jeśli ktoś dzięki temu doświadczył mentalnego katharsis, to na zdrowie Smile

już taka rola forum, żeby poruszać i rozmawiać na temat palących kwestii, a nie kadzić sobie

Jednego nie rozumiem - Veector, piszesz o innych a sam bijesz pianę pisząc takie elaboraty - po co??

Zgadza się, w pewnym sensie po to jest forum żeby każdy przedstawił swój punkt widzenia, ale jeśli dochodzi do tego, że miejsce to zamienia się w "tablicę ogłoszeń" dla miejscowych aktywistów i stróżów prawa to staje się to niesmaczne. Fajnie wymienić poglądy o niedogrzanych mieszkaniach czy najbliższym warsztacie samochodowym, ale w momencie kiedy ktoś wrzuca foto źle zaparkowanego auta a cała reszta, jak szarańcza, rzuca się ochoczo do dodawania komentarzy ukierunkowanych na fakt, że skoro ktoś ma BMW to jest burakiem ( np. "BMW - dlaczego mnie to nie dziwi?" ) wówczas robi się niefajnie.
I żeby było jasne; nie popieram i nie bronię osoby, której sprawia problem respektowanie podstawowych przepisów i praw, czyli w tym przypadku kierującego tym ładnym niemieckim autem, ale jak widzę akcje z gatunku internetowego biura donosów to robi mi się niedobrze. I tyle!

Jasne - przejdź się po osiedlu i zobacz jakie większość biendych ciułaczy ma auta - na otomoto znajdziesz setki ofert typu:

BMW 525 2,5TDS
Cena (brutto): 10 500 PLN / 2 514 EUR do negocjacji,
Typ: Sedan / Limuzyna
Przebieg w km: 199 000 km
Pojemność skokowa: 2500 cm³

Sorry, ale na TDS-a za 10 tys. to nie wygląda. Co do "parku maszynowego" w Dąbrówce, to nie zgodzę się z Tobą. Przejdź się Komornicką czy Pałacową i zwróć uwagę, że najlepsze bryki to te ... służbowe Wink. Zreszta to nieważne.

Veector - pozostanę raczej przy swej obecnej roli, dlatego że rola "rozśmieszacza" na forum jest już zajęta przez Ciebie i nie chciałbym z Tobą konkurować, bo gotów jesteś pomyśleć, że Ci po prostu zazdroszczę, podobnie jak tej kobiecie jej BMW.
Widzisz, różnimy się tym, że ja zwyczajowo nie udzielam się w Internecie by wyrazić swoje zdanie na "NIE" i skrytykować czyjąś inicjatywę czy postępowanie. Dlatego tematy, o których wspominasz (o głośnym psie, kotach czy cenach w sklepie) są mi zupełnie obce i liczyłem się z tym, że temat, który założę ja może okazać się obcy i nieinteresujący dla większości użytkowników.
Przypadkowo byłem świadkiem uchwyconej na zdjęciach "sytuacji", zrobiłem 2 zdjęcia, nie widziałem właściciela samochodu. Nie wiem jak zachowałbym się gdyby akurat był. Może wywiązała by się rozmowa w stylu: "po co robi Pan te zdjęcia?" "A czemu Pan/Pani tu parkuje ?" itd. Ale nie gdybajmy.
Zamieściłem posta na forum, licząc na to, że forum to odwiedza sporo mieszkańców i w jakiś sposób informacja dotrze do właściciela. Czasem odrobina wstydy jest większą "nauczka" niż 500 zł mandatu. Tyle.
Okazało się, że jednak zainteresował się nim Ktoś, kto jak sam piszesz:
"wybacz,ale nie odczuwam takiej potrzeby żeby pouczać innych, jeśli ktoś jest bucem to nie moja rola w tym żeby go nawracać."

Czy Panie Veector, trzymając się twojej logiki jedynym właściwym dla Ciebie zachowaniem było by - nie zainteresować się. Bo ty byś tak zrobił.
Jeśli jednak ktoś inny zrobił "coś", cokolwiek, nawet głupiego posta na forum napisał, to i tak wg. ciebie jest to "bucowate" zachowanie bo lepiej by było "zwrócić uwagę osobiście".

Jak nazwać zachowanie, gdzie ktoś krytykuje jakąkolwiek, nawet nasiąkniętą strachem, anonimową i wg. niego pozbawioną sensu inicjatywę zamieszczenia zdjęcia na forum małej miejscowości w nadziei, że jednak "wiadomość jednak dotrze do zainteresowanego" ale jednocześnie otwarcie przyznaje że sam by NIC nie zrobił ?

To po to tu jesteś, udzielasz się w tym i innych tematach ? Krytykować ?
Bo jeśli tak - to ok.
Wiesz, czasem otaczają mnie tacy ludzie. Nie napisałem "ja znam takich ludzi" bo moje zainteresowanie nimi ogranicza się tylko do spraw służbowych.
Tacy ludzie, zawsze byli by "na nie", cokolwiek bym zrobił w tej sytuacji.
Poczekał bym na właściciela, usłyszał kilka "ch" i "k" - było by źle, bo przecież po co się interesuje takimi sprawami?
Zadzwonił bym na straż gminną - źle, bo jestem donosicielem.
Zrobiłem zdjęcie i wstawiłem na forum - źle, bo to nie przyniesie żadnych korzyści.
I tak dalej. Lepiej jest nic nie robić.

A co do twojej roli forumowego "rozbawiacza", to Panie Veector, Pana wywody i psychoanalizy na temat mojej zazdrości w stosunku do właściciela/ki tego BMW rozbawiły mnie do łez Wink
Brakowało tylko wątku o problemach z potencją i wykorzystywaniu przez ojca alkoholika w dzieciństwie. Gratuluję.
Czasem rzeczywiście ciężko pojąć to, że przyczyna może być tak banalna - ktoś zaparkował auto, zajmując 2 miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych w momencie gdy cały parking był zajęty w 10%. Trzeba się doszukać "prawdziwej przyczyny", bo to nie może być aż takie proste. Przecież bardziej oczywista okazuje się być zazdrość o drogi samochód.

I za swoje zachowanie nie liczę na żaden medal, nawet taki z czekolady. Czekolada tuczy.

Jeżeli wiesz kogo to jest samochód to napisz na forum.

Przed Stokrotką też często stają auta na drodze mimo, że są wolne miejsca parkingowe i jakoś tak się dziwnie składa, że zazwyczaj są to BMW ( czasami jakieś auto terenowe ). Stawanie w taki sposób oraz na miejscach przeznaczonych dla inwalidów jest dla mnie zwykłym buractwem. Bez urazy Veector, ale Twoje pseudo filozoficzno - prawno - intelektualne dywagacje również mnie nie przekonują, doceniam natomiast fakt Twojej aktywności i z zaciekawieniem będę obserwował Twe poczynania, które doprowadzą do wyeliminowania tego niecnego procederu.

Portret użytkownika Autumn78

Za parkowanie na kopercie inwalidzkiej są dosyć wysokie kary;
-obligatoryjnie pojazd parkujący na kopercie inwalidzkiej jest odholowany na parking płatny ( w Poznaniu koszt lawety ok.450złotych )
+ mandat 500 złotych.

"Osoba publikująca takie zdjęcia winna mieć świadomość odpowiedzialności na podstawie powództwa cywilnego właściciela pojazdu za naruszenie dóbr osobistych (...). Publikacja w internecie czytelnej tablicy rejestracyjnej nie jest zabroniona, jednak decyzja w takim przypadku należy do autora zdjęcia" .... więc hulaj dusza a diabeł się może zemścić Smile

A to jest cytat z jakiego źródła, bo chyba zapomniałeś podać.

...skopiuj, wklej, poczytaj o prawne ochronie wizerunku... Google naszym przyjacielem Wink

Fajną akcje kiedyś zrobił Szymon Majewski w swoim programie, kilka osób przebranych za harcerzy podbiegało do takich osób jak w/w BMW oferując zaraz po zaparkowaniu delikwenta kule lub wózek inwalidzki - ludzie mocno zawstydzeni zazwyczaj szybko uciekali z miejsca dla niepełnosprawnych Smile

Portret użytkownika Livia

Na tym forum bardzo popularne sa tego typu donosy i dokumentacja zdjęciowa, co mnie osobiście bardziej bawi niż bulwersuje Smile
Od zdjęcia kominów i domów ludzi palących syfem w piecach, poprzez filmiki aut przejeżdzających na pomarańczowym, zdjęć aut źle parkujących, zdjęć kałuż, progów, nieodśnieżonych ulic, na opisach fotograficznych kotów sąsiada skończywszy.

Pojście do sąsiada i pogadanie zabrałoby pewnie mniej czasu niż fotografowanie i wrzucanie na kompa, a potem ładowanie na forum.

Ludziom jednak brakuje odwagi cywilnej, łatwiej jest napiętnować w internecie, anonimowo.
A babka z BMW na pewno by się zarumieniła i by poskutkowało, a tak, pewnie nigdy się nie dowie, że komuś to przeszkadzało.

Wraz z mężem wiele razy zwracaliśmy grzecznie uwagę kierowcom w Dąbrówce, że jeżdżą zdecydowanie za szybko uliczkami przy domach, łamiąc przepis mówiący, że należy jechać 20km/h (jest znak) i nikt nigdy się nie zarumienił, a tym bardziej nie przeprosił. Padały natomiast słowa "odpier.... się", "spier....", "a co Ci kur... do tego" itd, średnio więc można tu mówić o kulturze mieszkających i ich zdolności do samokrytyki. Do tego niestety też potrzebna jest odwaga.

Z parkowaniem przed naszymi dwiema galeriami handlowymi jest naprawdę słabo Sad Panuje zasada: im bliżej wejścia stanę tym większym "debeściakiem" jestem, żałosne Sad szczególnie, gdy zajmuje się miejsce dla inwalidy. Przed Galerią Dąbrówka, często na tych mejscach parkują także kierowcy wykańczajacy małe sklepiki, nie wiem czy są to właściciele czy pracownicy, ale wiem, że inwalida furgonetką z wełną mineralną raczej nie jeździ. W innym wątku związanym z prędkością aut na osiedlu i zabawami na tych ulicacach dzieci http://www.dabrowka.info/forum/skorzewo/kupy-kupy-kupy">, forumowicze próbowali mi udowodnić, że jadąc 20km/h mogę zrobić wielką krzywdę tymże dzieciom. Ja twierdzę, że te ulice mają służyć w pierwszej kolejności pieszym. Dlatego, odnosząc się do postu Dka (pozdrawiam i dziekuję za odwagę Smile ), ja staram się z tym walczyć i nie daję się zterroryzować kierowcom, którzy agresją reagują na moją jazdę z dozwoloną prędkością po ulicach Dąbrówki.

Od jakiegos czasu przypatruje sie wpisom na tym forum ale ten temat i jego dyskusja to juz przegiecie! Sama jestem kierowca BMW i na miejscu tej kobiety ktora zaparkowala pod Biedronka swoim autem rozesmialabym sie wam w twarz.Zajmijcie sie swoimi sprawami,zonami,mezami i dziecmi,a nie jedynym waszym marzeniem jest zeby ktos dostal mandat,zeby kogos podkablowac!To jest obrzydliwe!Oczywiscie nie popieram zajmowania miejsc dla inwalidow ale tez krzywda sie nikomu nie stala,zebyscie robili z tego taki cyrk! Kierowca BMW to taki sam kierowca jak kierowca Skody czy Toyoty!Nie obrazajcie ludzi nie znajac ich,bo takim postepowaniem mozecie kogos skrzywdzic!Wychodzi z was zazdrosc tak jak napisal Veector,jedyna madra osoba na forum, sami byscie sobie pojezdzili takim BMW,a ze was nie stac to musicie kogos obgadac.Wstydzcie sie,tyle wam powiem!!!

Sama jestem kierowca BMW i na miejscu tej kobiety ktora zaparkowala pod Biedronka swoim autem rozesmialabym sie wam w twarz

I ta część Twojej wypowiedzi mówi wszystko. Ja na przykład, nigdy bym się nie znalazł na miejscu "tej babki", bo ja nie parkuję na miejscach dla niepełnosprawnych, natomiast Ty, pomimo że piszesz:

Oczywiscie nie popieram zajmowania miejsc dla inwalidow

to i tak to zapewne robisz czasem, gdyż:

krzywda sie nikomu nie stala

Ciekawe rozumowanie swoją drogą.

A co twojego deklarowanego zachowania, to kilka lat temu byłem świadkiem takiej sytuacji w Gdańsku, gdzie podjechał samochód, którego pasażer był niepełnosprawny, jeździł na wózku, a tuż przed nim zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych jakiś facet i pośpiesznie wychodzi ze swojego samochodu. Kierowca drugiego samochodu i jego niepełnosprawny pasażer stanęli zaraz za tamtym pojazdem blokując go. Kierowca wyciągnął z bagażnika wózek inwalidzki i pomagał pasażerowi wyjść z samochodu. W tym samym momencie kierowca tego pierwszego samochodu połapał się chyba co się dzieje, wrócił do nich, o czymś rozmawiali (nie słyszałem, ale nie była to pyskówka), pomógł im uporać się z tym wózkiem. Następnie momentalnie przeparkował swój samochód.

Ja rozumiem że Ty, gdyby Tobie coś takiego się przytrafiło, to też roześmiała byś się im w twarz - bo wg. Ciebie pewnie oni nie tylko zazdrościli by Ci w tym momencie Twojego BMW, ale również pewnie tego, że o zgrozo, możesz chodzić.
Masz rację - ludzie wszystkiego Ci zazdroszczą.

Jestes bardzo ograniczonym czlowiekeim!wiele osob Ci to juz wypomnialo a Ty dalej swoje. Takich kapusiow zakompleksionych jak Ty powinno sie izolowac od spoleczenstwa!Przyjdz i zrob zdjecie tego jak moj pies robi kupe na trawniku i wrzuc je na forum,albo jedz i mnie podkabluj,bo widze ze to jest sens Twojego zycia.Potrafisz tylko anonimowo obrazac ludzi wyjdz i sie pokaz jak jestes taki madry! Lepiej skasuj to zdjecie ktore wrzuciles nie prawnie,bo ktos Ci narobi gnoju. I przestan wyzywac sie na ludziach posiadajacych BMW,bo to tacy sami ludzie,niczym sie wyrozniajacy ale Twoje ograniczenie nie pozwala Ci tego zrozumiec!Pewnie sam jezdzisz jakas kupka zlommu i wyzywasz sie ze Ci w zyciu nie wyszlo.Rob tak dalej do czasu,bo zycie jest sprawiedliwe.Pozdrawiam serdecznie sasiada:)

Hm.. Jakaś podstawa prawna do skasowania tego zdjęcia, bo ja w kodeksach niczego nie znajduje.

Co do posiadaczy BMW parkujących w miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych to statystyki pewnie mówią co innego co Ty. Jakoż tak się składa, że częstokroć posiadanie w miarę luksusowego auta powoduję "dziwną ciemnice na mózgu" objawiająca się tym, że jestem większym cwaniakiem niż pozostałą cześć społeczeństwa. W końcu się dorobiłem więc nie będę parkował jak pospólstwo 50m od wejścia. 20 lat wolnego rynku nadal nie uzmysłowiło, że duże pieniądze lubią ciszę. W krajach bardziej cywilizowanych takie parkowanie byłoby szczytem braku szacunku.

To proponuje sie przeprowadzic do krajow bardziej cywilizowanych,a nie tu sie meczyc! Jest taka roznica,ze w tych krajach pewnie tez nie ma takiego donosicielstwa jak tu:)a wlasnie o to rozchodzi sie cala ta klotnia na forum.

Oj to masz złe wyobrażenie o tych krajach. Tam powiadomienie służb to normalna czynność obywatelska. Natomiast wyprowadzkę proponuje tobie, na Ukrainę, Białoruś i Rosję. Tam tacy jak ty będą czuć się jak w raju. Można tam nawet z lewym kogutem bezkarnie jeździć za drobną opłata dla władz.

Mnie cieszy postawa naszej społeczności, która nie boi się pokazać postaw chamskich, pozbawionych wyobraźni a przede wszystkim wrażliwości na kalectwo innych. Rodzące się w bólach społeczeństwo obywatelskie jest jednym z plusów naszej transformacji. Szkoda, że tobie "Króliczku" komuna zdeformowała intelekt na tyle, że napiętnowanie buraczanego parkowania kojarzy się z donosicielstwem.

Pani "króliczek" kolejnymi swoimi wpisami coraz bardziej się pogrąża i pokazuje postawę części naszego społeczeństwa (mi wszsytko wolno, a kto ma inne zdanie to frajer i pewnie zazdrosny biedak).
Mogę się obiema rękami podpisać pod wpisem "delirium".
Zastanawia mnie tylko dlaczego każdy kto wykazuje choć odrobinę postawy obywatelskiej jest gnojony i poniżany nawet osoby piszące o psich kupach są wyśmiewane.
Widać daleko nam do zachodnich standardów.
W Polsce zwrócenie komuś uwagi, a nawet poinformowanie publiczne o zachowaniu sprzecznym z prawem jest zawsze traktowane jak wstętne donosicielstwo.
Ja też zapewniam Ciebie" króliczku, że w krajach Europy Zachodniej informowanie służb o łamaniu prawa (a parkowanie na kopercie samochodu nieuprawnionego to łamanie prawa) jest traktowane jako postawa obywatelska. Skandynawowie dzwonią nawet na policję jeżeli ktoś wyprzedza ich samochodem z nadmierną prędkością.

Osoba robiąca zdjecie BMW pewnie bała się zwrócić uwagę parkującej Pani (niestety nigdy nie wiadomo jak taka osoba odpowie i czy zaraz ze sklepu nie wyjdzie mąż/chłopak wyglądu Pudzianowskiego.

Pozdrawiam wszystkich rozumiejących co to jest postawa obywatelska i przestrzeganie prawa.

Kochany tak sie z rodzina nasmialam z Twojego wpisu ze hej:) a najlepsze jest to zdanie:

Osoba robiąca zdjecie BMW pewnie bała się zwrócić uwagę parkującej Pani (niestety nigdy nie wiadomo jak taka osoba odpowie i czy zaraz ze sklepu nie wyjdzie mąż/chłopak wyglądu Pudzianowskiego.

I tu odpowiedziales sobie jaka jest roznica miedzy nami. Pragne zauwazyc,ze osoba robiaca zdjecie jest nie tylko donosicielem ale tez jej POSTAWA OBYWATELSKA(podoba mi sie ten zwrot) gdzies wyparowala w tak waznym momencie. Aha,a czasy komuny to nie moje czasy,niestety pudlo:) pozdrawiam

Króliczek proszę cię, nie rób już wiochy na forum. Masz dwa tygodnie ferii, idź pobiegaj, pograj w piłkę, bo potem znowu trzeba wracać do gimnazjum.

Bardzo ładnie napisane Laughing out loud
Trafiony, zatopiony Wink

sami byscie sobie pojezdzili takim BMW

zastanawiam się dlaczego właścicielom BMW wydaje się, że wszyscy chcieliby jeździć właśnie BMW Smile - ciekawe zjawisko

Obserwując to forum (bo czynny udział mnie "przerasta") mogę powiedzieć jedno: Większość forumowiczów doskonale sprawdziła by się w systemie komunistycznym lub też za panowaia Cara Piotra Wielkiego. Donoszenie, "pilnowanie" prawożądności, chęć inwigilacji osiedla, bulwersowanie się na czyjeś zachowanie (z jednoczesnym brakiem odwagi powiedzenia tego delikwonetowi wprost podczas sytuacji) i... mógłbym tak wymieniać pewnie jeszcze długo. Nie wiem skąd się wzięliście lub kto Wam te głowy nafaszerwoał takim sposobem myslenia lecz wiem jedno, tęsknota za służbami ORMO (pewnie znajdziecie gdzieś w necie bylebyście się nie zakochali)za nagrodami za podlizywanie się i donoszenie jest wielka. Forum przestało służyć społeczności Dąbrówki a jedynie jest formą upsustu Waszych flustracji!
Przepraszam za ogólniki i wiem, że nie wszyscy na tym osiedlu to szujki, jednak wkurzam się na to narzekanie, brak chęci zrobienia czegokolwiek i dalsze narzekanie donoszenie itp.
Blisko takim ludziom do "Rok 1984" czuliby się tam szczęśliwi i spełnieni!!!

jest formą upsustu Waszych flustracji!

Laughing out loud